Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
- podróż przed końcem niespieszna ciekawi
nawet źdźbło trawy chęć zabrania ze sobą
nikłego zapachu rosy błysku światła na niej

słońce przygasa znużone cienie wysyłając
po ciemność rozściela wędrowcom nadzieję
gwieździstą drogę do ramion ciepłych domu

mrok koniecznością by mogło toczyć się dalej
może kiedyś powrócę może napiszę wiersz
lub poemat i dam ci bukiet kwiatów – mamo
Opublikowano

Ładne. Przypomina mi jeden z moich ulubionych wierszy Staffa:

Zostanie kamień z napisem:
"Tu leży taki a taki".
Każdy z nas jest Odysem,
co wraca do swej Itaki.


U Ciebie podobna metafora podróży i powrotu.
Pozdrawiam.
Joaśka.

Opublikowano

Świetne wyczucie nastroju - ciemność zapadająca, zamieniająca się w mrok, ale są dwa światła - słońce (czytam:życie) i gwiazdy (czytam:to, co po nim, w dodatku - bardziej tajemnicze). Z drugiej strony - podmiot zdaje się być kimś, kto odszedł i zamierza powrócić. Ta wieloznaczność tekstu jest dla mnie łakomym kąskiem - to trudny tekst, ja osobiście nie jestem do końca pewny trafności interpretacji (pomijając już dwa pierwsze narzucające się odczyty). Bo nie wiem, czy jest to bardziej o odchodzeniu, czy o powrocie...
Ja lubię, tak trzymać!

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




to ja dziękuje!

masz rację, tej tęsknoty za domem, matką i światem, który mówi nam: cześć - nie można ukoić. :)

pozdrawiam

P. s.

jutro trzymam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...