Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Centymetry sztucznego tworzywa
okrywa twą twarz, między szparami
maski błyszczą oczy, którymi zawładneła
ciemność, a w nich przenikliwy mrok
Wkoło pełno masek, pełno kłamstw,
skrycie pod plastikiem, ukrywamy brudy
przeszłości,udajemy, że nie jesteśmy sobą
Choć jedną noc, chcemy zapomnieć
Przemierzamy świat ze sztucznym uśmiechem
Nie wiemy kto kim jest, wkoło pełno
tajemnic, i skrytych pragnień
Nikt nie ma odwagi odsłonić twarzy
Wszyscy grają w grę, której nie znają
Upajają sie spektaklem, uciekają daleko stąd
Cierpienie i radość straciły swój wyraz
Wszystko jest nijakie, ale piękne
W mroku nocy skrzą się maski, niczym
gwiazdy na niebie, każdy tańczy swój taniec,
daje porwać sie nocy
Maska zakłamane niebo na ziemi, skryj się pod nią
Niech zacznie sie gra cieni...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis   Idzie przez życie krokiem pewnym. To ja, przypadek wierny.   Świat go niesie, z szorstkiej bawełny. To ja, serce z obejmy.     Pozdrawiam! Dziękuję za inspirację!
    • Witaj -  Z samotną ławką w parku porozmawiam jak z siostrą. - ale fajna rozmowa - pachnie piękną poezją -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.
    • @Poet Ka   powstrzymam się z odpowiedzią:)   bo jak zaczniemy tak do siebie pisać to internet zapełni się w siedem dni:)     ale co muszę to muszę.   Twoje słowa.   to tak jakbyś mną pisała albo ja Tobą.   zgadzam się z każdą myślą i z każdym słowem.   jesteśmy dziś na etapie totalnego zjazdu wartości w dół.   z przyjemnością to napiszę - ku zagładzie!   wielopłaszczyznowej.   totalnej.   było pięknie.   awangardowe ruchy literackie, malarskie, muzyczne.   kuźnie myśli.   amerykański jazz i kultura masowa.   i wreszcie lata sześćdziesiąte XX wieku.   epoka nylonowych koszul, jeansów i radia Luxemburg.   wolność.   nawet tutaj, za żelazną kurtyną.   ale zło się tliło.   najpierw głowy Ludwika XVI i Marii Antoniny w końskim łajnie, na bruku paryskiego placu.   później Adolf Hitler.   a teraz unia europejska.   i dramatyczny spadek wartości intelektualnej człowieka.   zboczeńcy, lumpy, terroryści.   i nagorsze.   ludzkość już z tej drogi śmierci nie zejdzie.   jadą łbami w dół z uśmiechem z tureckich zębów przyklejonymi na czaszkach bez rozumu.     a nieco inaczej ujmując słowa pewnego filozofa napiszę o pięknie które było tak:     "ta czaszka Poe już nigdy się nie uśmiechnie"     
    • Witaj - niby mało słów w tym wierszu a mimo dużo powiedziały -                                                                                                                 Pzdr.                                                                                                               
    • Witam - min też się podoba twój wiersz -                                                                          Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...