Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poproszę nalej mi splinu potrzebuję
rozluźnienia zanim przebiorę się
za sielankę

posypię kwiaty przed sobą
będę na kolanach

ktoś dotknie ramienia
okłamie że pestka zakwitnie we mnie
po zjedzeniu dobrego jabłka

potem podrzuci pod nogi
cytrusy

czuję jakbym wciąż miała kruka na głowie
co szepcze bądź jak ja to znajdziesz pokarm
dziobiąc mi serce wieczorami

poproszę nalej mi splinu potrzebuję

Opublikowano

Podoba mi się styl, ale przemyślałabym jeszcze trochę.

poproszę nalej mi splinu potrzebuję
rozluźnienia zanim przebiorę się
za sielankę

posypię kwiaty przed sobą
będę na kolanach

ktoś dotknie ramienia
okłamie że pestka zakwitnie we mnie
po zjedzeniu dobrego jabłka

potem podrzuci pod nogi
cytrusy

czuję jakbym wciąż miała kruka na głowie
co szepcze bądź jak ja to znajdziesz pokarm
dziobiąc mi serce wieczorami

poproszę nalej mi splinu potrzebuję


Może nie jest tych przyimków tak za dużo, nie mniej jednak rażą trochę. Może spróbuj to jakoś przeinaczyć, byłoby niezłe - pozdrawiam;)

Opublikowano

pomyślę, Ewel, aczkolwiek nie wydaje mi się, żeby te cztery przyimki na krzyż bardzo przeszkadzały.. i jak tu z nich zrezygnować, kiedy łączą konstrukcję wiersza?:)

Opublikowano

podoba mi się to wewnętrzne zmaganie Peelki, zaimki wg mnie aż tak mocno nie rażą, choć można by nad nimi pomyśleć; jeszcze taka mała sugestia - "potrzebuję" przeniosłabym do następnego wersa (dla podkreślenia);

serdecznie pozdrawiam :)

Opublikowano

dziękuję, Danko i LadyC:) nie spodziewałam się więcej komentarzy, a tu miła niespodzianka.. tym bardziej miła, że Wasze słowa na temat wiersza są takie sympatyczne:))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Magdalena Dwa najpiękniejsze filmy o kowbojach:    
    • @Berenika97 Dzień dobry                                                 Taki miał być ten wiersz chaotyczny , taki był zamiar . Nie wiem czy mi się udał .                                                        Niech ocenia czytelnicy tego wiersza .                                                              Miłego dnia .Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Moda na "wody"     Ala z Uralu w wisiorze z koralu,   W końcu urlopu, chodzi w litoralu.   Z językiem na boku,   Bywa tam co roku,   Bo moczy swe stopy w  wyschłym Aralu.
    • @niolek Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.   Pierwsza myśl, gdy je zauważam. Trzy to liczba nieparzysta, nie - ja, parzysta - one.   Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji. Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić. Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.   Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np. "Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję." Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.   Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej. Pozdrawiam :)    
    • świat był miejscem opartym na pewnych stałych   życie przypominało  ścierny papier czas utkany  pospolitym brakiem   aż letni blask pozbawił ich nocy   rwany sen jak tęskni za człowiekiem  drugi człowiek
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...