Znudzona Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2009 świat moich marzeń jest pusty tylko ocet na półkach nie chcę niczego i nikogo więc w wykrzywionym grymasie życzę sobie nic Nic poproszę, ile płacę? Całe Pani życie, jeśli łaska. Macie tu ludzkie ceny. To jeszcze tę buteleczkę octu
Almare Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2009 *** - zakochaj się wiosennie niezmiennie w kontekście lub bez o, pojawił się zapach lepszy niż octu chcesz - bierz :))) musisz się zdecydować - na: świat jest pusty, czy prawie pusty?; jeżeli pusty, to octu w nim brak - konsekwentnie; jeżeli prawie pusty, to nie jest źle - prawie - robi różnicę, czyż nie? czym jest wypełniony świat? a, to już inna historia i o tym napisz, używając małych liter( taka moda), bez znaków interpukcyjnych ( taka moda ) i "Pani" też z małej i ogólnie jeszcze przemyśl. Ole! pozdrawiam świątecznie niezapominajek :)))
sarmacki wąs Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2009 wątpliwy ten spleenowy manifest
Znudzona Opublikowano 13 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uświadomiłeś, co nieuświadomione Jestem pod wrażeniem, naprawdę. Może ja wyjaśnię, o co chodzi. Pisząc wiersz, pisałam oczywiście o swoich emocjach, wrażeniach, odczuciach. Ty zwróciłeś uwagę na to, że piszę o pustce, ale jednocześnie wspominam o tym, że w tej pustce coś jednak jest i ostatni wers, jak się okazuje jest optymistyczną puentą. Piszę, że niczego nie chcę, a jednak na koniec wychodzi mi podświadomość i decyduję się choćby na buteleczkę octu :) To znaczy, że nawet kiedy wydaje mi się, że niczego nie chcę, to i tak gdzieś w głębi o czymś marzę. Człowiek zawsze czegoś chce. Dziękuję :)
Almare Opublikowano 13 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uświadomiłeś, co nieuświadomione Jestem pod wrażeniem, naprawdę. Może ja wyjaśnię, o co chodzi. Pisząc wiersz, pisałam oczywiście o swoich emocjach, wrażeniach, odczuciach. Ty zwróciłeś uwagę na to, że piszę o pustce, ale jednocześnie wspominam o tym, że w tej pustce coś jednak jest i ostatni wers, jak się okazuje jest optymistyczną puentą. Piszę, że niczego nie chcę, a jednak na koniec wychodzi mi podświadomość i decyduję się choćby na buteleczkę octu :) To znaczy, że nawet kiedy wydaje mi się, że niczego nie chcę, to i tak gdzieś w głębi o czymś marzę. Człowiek zawsze czegoś chce. Dziękuję :) O! czyli pustki nie ma! i tak jest! a fizycy mówią, że nawet próżnia nie jest pusta! pustka, nieskończoność, zawsze, nigdy, wieczność - to zdradliwe słowa, zważywszy ich znaczenie, a dla poety szczególnie. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się