taddy Opublikowano 10 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2009 W moich czasach w dobrym towarzystwie cytowano dowcipne fragmenty powszechnie znanego wierszyka z morałem.Była to klasyka w stylu Tuwima-moze Brzechwy?Watki pojawiaja sie w Dziadach i u Mikołaja Biernackiego. Kikla lat temu widziałem ten wiersz animowany w TVP. Wiersz satyryczny opisuje idylle w przyrodzie kiedy swieci słońce ale gdy chmura "swoim skrzydłem je przyslania i cien pada na ziemie"- idylla zamienia sie w dramat-samo życie. Pamietam tylko małe fragmenty z charakterystycznymi rymami: -co za wspaniała idylla po łączce biega baranek a nad nim lata motylek -to szczęśliwosci chwila... a pszczółka kwiatek zapyla.. A potem -nastepuje chwila taka ża baranek tryka owieczkę a ptaszek zjada robaka... Od lat szukam tego wierszyka,znajomi coś sobie przypominaja ale nie moge ustalic ani autora ani tytułu. Chociaż kryzys i bida aż piszczy-za odgadnięcie postawię Juz ustaliłem,że to którys z poetów młodopolskich?
jasna Opublikowano 10 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2009 Witaj :-) Prawdopodobnie chodzi Ci o Dziady cz.II A. Mickiewicza: http: //members.chello.pl/j.uhma/dziady4.html albo o piosenkę Kazika Staszewskiego "Baranek".
Oxyvia Opublikowano 10 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2009 Wątki u Biernackiego? Biernacki to cały wierszyk napisał - czy o to Ci chodzi? (Ale chyba nie, sądząc z fragmentów, które przytoczyłeś).Biernacki-Rodoć MikołajIdylla maleńka taka Idylla maleńka taka: Wróbel połyka robaka, Wróbla kot dusi niecnota, Pies chętnie rozdziera kota, Psa wilk z lubością pożera, Wilka zadławia pantera. Panterę lew rwie na ćwierci, Lwa - człowiek; a sam, po śmierci Staje się łupem robaka. Idylla maleńka taka.
taddy Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2009 -dziekuje-znałem to juz-przypuszczam,że temat zaczął Mickiewicz-moze Biernacki-potem zrobil pastisz-Mój Autor?-a na tej kanwie-pisał Waligórski"zachwycenie"w pelni oparte o mój wiersz i Ojciec Kazika w Baranku-zawdzieczam ta wiedze uprzejmości forowiczów Najlepszą wskazówke dal Waligorski-wskazujac na autorstwo mlodopolskie-"małpując młodopolskie pozy"- i wyraźnie przeplatając moje wątki-a treść tego wiersza oddaje filozofie tych poetów. Po mału zagadka idzie do przodu-i licze,że ktoś ja rozwiaże. Podkreślam,ze wiersz ten chodzil wlaśnie w pokoleniu Waligórskiego,Ojca Kazika-zreszta w tej wersji tez jakby ma podobną treść-choc pisany nowym jezykiem
taddy Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2009 -przedstawiam Zachwycenie-czy nie mam racji? ZACHWYCENIE Gdy czasem młoda polonistka Taka naiwna, schludna taka, Egzaltowana, świeża, czysta, Że chciało by się siąść i płakać. Więc gdy ta polonistka właśnie Małpując młodopolskie pozy Wybiegnie o porannym czasie Boso na łąkę między brzozy, Poigra z pliszką i skowronkiem Oraz z pudliszką i z biedronką, Przywita ze wschodzącym słonkiem, Wołając: - Witaj jasne słonko! Z róż i powojów splecie wieńce, Pomacha rączką do motyla, Kraśnym obleje się rumieńcem Widząc jak pszczółka kwiat zapyla. Coś z Anny German gdy zanuci, Wyrecytuje coś z Asnyka, A potem bardzo się zasmuci Nad żabką, którą bocian łyka, I chcąc zapłakać nad półtrupem (bo drugie pół ten bocian urwał) Wlizie tą bosą nogą w kupę I wyda okrzyk: - Ożesz kurwa! To - jeśli byłbym na tej łące Naocznym świadkiem tego zgrzytu - Jak jestem facet niepijący, Pół litra wychlałbym z zachwytu! Wpisał(-a): Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak
taddy Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2009 -Waligórski jest dobry-ale to nie rozwiazuje problemu-kto napisał moja forme wiersza?-właśnie wyjsciową?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się