Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Dwoje ludzi"

Gdzieś głęboko w duszy słyszę jak śpiewa
pieśń, co wyłkana przez żałobę
Pamiętam pierwze miłosne wyznanie,
tak to było w letnim ogrodzie, raz spojrzeli
nań na siebie, i nic im nie umknęło
Zapamiętali każdy szczegół, swego bytu
Dwie dusze rozognione, palone ogniem pożądania
Wydawało im się, że już nic się nie stanie
Czas jakby stał w miejscu,a jednak umykał
Bezpowrotny,jedyny i jakże cenny
Pomiędzy wiosennym kwieciem,dotknęli swych dłoni,
Zapragnęli trwać tak odwiecznie, lecz życie chciało inaczej
Leżeli po wierzbą, i pod wierzbą zostali,
Tacy mali, marni niczym proch, a jednak, w swej miłości
do końca wytrwali, umarli spleceni,
Czerwień ust pobladła śmierci fioletem
Ich dusze nadal się kochały, lecz ciała nic nie czuły
Chcieli się kochać wiecznie, lecz tego nie przwidzieli
I tylko jedno pragnienie w ich duszach, się kołatało
Chcieli wrócić wśród żywych, chcieli tęsknie zapłakać i
obdarzyć się ostatnim uśmiechem
Lecz już sie nie dało,bo wszystko co kiedyś instniało
Zniknęło bezpowrotnie,
Chceli sie kochać lecz i w końcu miłość umrła,i miłości juz nie było
i tylko ich dusze pozostały
I tylko gdzieś blade ciała wciąż pod wierzbą ,
w ostatnim uścisku miłości ,skąpane blaskiem słońca łagodnie spoczywały

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dziękuję pięknie @piąteprzezdziesiąte

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena Tłumaczenie w pełni akceptuję:⁠^⁠) bo ile ja literówek klepie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo mi miło, że moje utwory ci się spodobały Ale mała ostrzeżenie... proszę nie brać na poważnie moich wczesnych wierszy Dopiero wyrastałam z Mickiewiczów i Słowackich... (I to jest, proszę bardzo, przykład złego tłumaczenia!)    Ale już znalazłam swój język jako twórca.    Jescze raz dziękuję    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ach. Znalazłaś mnie :)   Dziękuję   Mam z tym problem.  Pozdrawiam serdecznie.
    • @Poet Ka   raczej nie.    surrealistyczny w duchu, z symbolicznym podbiciem znaczen.
    • Wiersz napisany ku czci Polaków, którzy zginęli podczas ostatniej wojny światowej. Wygłoszony w czasie oficjalnych uroczystości, w dniu 1.09.2025r.,                      o godz. 4.45.   Mamo … Tak mi zimno. Właśnie dla Ciebie teraz wschodzi słońce, zaświeci Ci piękny dzień, Jaki spokój, jaka cisza, nic nie słyszę...   A chciałbym teraz Ciebie usłyszeć, mamo moja, Szum Twojego morza, śpiew lasów bieszczadzkich, Twoje burze na mazurskich jeziorach.   Chciałbym zobaczyć jaskółkę Twoją, jak szybuje po wiosennym niebie, I pszczoły pracujące na polnych bławatach, Których kolor tak uwielbiałem...   Alem utulony w te chłodne trawy, Delikatnie kołyszące się w rytmy mgieł o świtaniu...   Biłem się o Ciebie mamo, broniłem Cię jak tylko umiałem, Dziś przegrałem. I zostawiam Cię samą, mamo, moja Ojczyzno...   Ale Ty zrodzisz miliony cudnych serc dziewcząt i chłopców, Którzy uniosą Cię w zaczarowany świat polskiej chwały.   Którzy uczynią Cię najpiękniejszą Ojczyzną na Ziemi... I śpiewać o Tobie będą ptaki jesienią, I machać skrzydłami o Tobie będą lipcowe motyle. A deszcz ci zamruczy pieśń ku twojej chwale...   Czerwone niebo faluje nade mną. Widzę skrzydlate, białe konie, Co białą ciągną karetę. Patrzą na mnie zapraszająco...   Mamo, moja ojczyzno! Nie zapomnij o mnie. Mamo... Mamo... Mamo... … ...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...