Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wypalony od środka
Smutny obraz człowieka którego znasz
I te oczy na których czasem pojawi się łza
Czy pamiętasz choć trochę że to byłem ja
Te nieuchwytne chwile
Szum traw błękit nieba
Aksamit mych słów i muzyka
Barwy i dzwięki eterycznych snów
Twoję imię chcę je wymawiać co noc
Twoje białe piersi chce je pieścić co noc
Zlote włosy przeplecione przez me ręce
I zapach wianku z rozmarynu unosi się
Misytczna esencja zawarta między cieniami
Kluczem zamykasz mi dzień i dotykasz mych ust
Miłość jest ożywczym płomieniem posród popiołu
Szarego dialogu kierowanego regułami rozumu

Senne lustrzane odbicie
Niepokojąca cisza otaczająca mnie
I te usta kiedy wzbiera rzeka marzeń
Wyrażenie i uzależnienie od tych emocjii
Obraz wybrzeża o zachodzie słońca
Śniadanie na gęstej trawie
I gwar na ulicy o dziwnej nazwie
I ta dziewczyna o której nie wiedziałem
Że można smakować jej usta zarazem
Nie wiedząc że miłość prowadzi do cierpienia
Nad miastem gdzie powietrze jest gęste od pożądania
Nieujażmionego pełnego dramaturgi coś jak z tragedii
Idzie pod palącym słońcem a wiatr gładzi jej sukniem
Jej uśmiech trochę erotyczny jakby miał prowokować
Zaślepionych mężczyzn nieobeznanych z tym chwytem
Który ma ukrywać to co w niej najceniejsze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...