Bogdan Piwowarczyk Opublikowano 24 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2009 Natura nam ptakom barw nie poskąpiła Lecz te upstrzone najkolorowiej Siedzą sobie w ciepłych krajach Nam ptakom szarym pozostała zima Ja jestem gil – ptak szary przelatujący w czerwień Czerwień to kolor bogaty w znaczenia – Płaszcz króla sztandar robotniczy Kaptur kata No i krew – atrament świata Ja może i chętny byłbym Być dawcą krwi dla drugiego człowieka – brata Jedna ci nas matka ziemia rodziła Jednako też nas wszystkich przyjmie Nie jestem głupim ideowcem – Wiem że zawsze było i będzie Więcej krwiopijców niż krwiodawców W laboratorium historii Jestem ateistą w stanie spoczynku Komunistą też – Nie wierzę w Boga w człowieka Siedzę zimą na zeschłej gałęzi Czekając kiedy osunę się wraz z nią Obserwuję jak ptaki żyjące w ogniu zdarzeń Przemieniają się w popiół – Wiem że ogień który spala Przekształca się w światło które oświeca To tylko kwestia odległości Wszystko jest kwestią odległości - Miłość i nienawiść Przeszłość i przyszłość Piekło i raj
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się