Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Idziemy ulicami, jak obcy- osobno
Choc więcej jak przyjazn nas łączy
W wystawowych szybach widzę mą postac drobną
A z oczu twych pustka sie sączy
Tyle lat razem, a jednak tu jestem
Lecz tobie to obojętne
Odbieram twoj chłod tak znanym twym gestem
I czuje twe serce zamknięte

Więc skręcam w uliczkę i zostawiam ciebie
Dosyc juz na cuda czekałam
Idę coraz szybciej, biegnę przed siebie
I nawet nie płaczę, łzy juz wypłakałam

Znajduję cię w domu
bezradny i słaby
Trzy kufry przed drzwiami stoją
Jetes teraz inny, moze trochę blady
Bezsilne błagania dwoją sie i troją

A jednak się boisz? lecz jest juz za pozno
Usmiecham sie chłodno , wyniosle
Teraz nagle mnie widzisz, ale to na prozno
Bo nie znasz się na tym rzemiosle

Zrady i wyskoki, wybaczałam wszystko
Lecz miarka się w koncu przebrała
Moje zycie z tobą? zniszczone mrowisko
Zabieraj walizki, taksowka podjechała…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaromaMgnienie krótkie, a cierpienie długaśne.  Jak w piosence "W życiu piękne są tylko chwile"      
    • Pan Młody   Spoglądam na nią długo, ona to czuje - widzę. Panna Młoda Osiada na mnie jego spojrzenie - gęste, odlane z twardej pewności. Zamieram u jego boku, jakby strach wrósł mi w kostki i pożarł ścieżki odwrotu. Pan Młody Tłum chciwie spija chwile, w kryształach wibruje gwar. Przytulam ją mocno do siebie, by wrosła w mój cień.   Panna Młoda   Kolejny toast. Rozdaję uśmiechy, dusząc się z wolna w klatce splecionej z oklasków i spojrzeń. Pan Młody   Zamykam jej dłoń w swojej, kciukiem oswajam chłód skóry. Jak posłusznie dziś błyszczy na jej palcu złoto. Panna Młoda   Moja dłoń opada jak zwiędły liść. Zimny kruszec ciągnie w głąb ziemi. Jeśli zastygnę, niczym rzeźba wycięta z lodu, może nawet nie pojmie, że we mnie nikogo nie ma.  
    • @Alicja_Wysocka   Uderzyło mnie to "na łeb na szyję" - to pewien rodzaj lotu. Środek bywa bezpieczniejszy, ale chyba mniej pamiętany.   "Za mało na wiersz, za dużo na myśl" - a dla mnie akurat w sam raz. To zdanie samo w sobie jest poetyckie. I to zapisane w nocy, między snem a jawą - teksty stamtąd mają inną wagę. Fajnie, że wstałaś. Takie rzeczy czekają tylko chwilę.   Serdecznie pozdrawiam. :)   
    • @hollow manJedno nie wyklucza drugiego
    • @Berenika97Dziękuję Bereniko, najlepiej wybrać środek, ale wiesz, można się tak rozhuśtać, że huśtawka się przekręci dookoła i wtedy "na łeb na szyję" Mnie się ułożyło w nocy, musiałam wstać i zapisać i znalazło się się tutaj.  za mało na wiersz, za dużo na myśl - wiem.  Jest czas na radość i jest czas na smutek (...)  Wszystko ma swój czas, pod słońcem.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...