Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Waldku,
to nie miał być smutny obrazek, ale skoro noc Cię rozwesela, to czemu nie?
Dzięki za nową wersję.

Pozdrawiam,
jasna :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pietrek,
no ale po co jeszcze zdjęcie, jeśli tak pięknie interpretujesz bez niego?
Dzięki! Dla takich komentarzy aż chce się pisać.

Pozdrawiam,
jasna :-))

P.S. Link się nie otwiera.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Po Twoim haiku mocniej przytuliłem moją kobietę...
Chcę powiedzieć, że mocno poczułem przestrzeń tego haiku, przez chwilę otoczyłem się samotnością...
Dla mnie to niebo to światło prosektorium wchłaniającego życie.

Przesyłam słowa uznania!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



sorry musialem cos pokrecic z linkiem wpisz w google haslo "MARKETABLE PHOTOGRAPHY" to wyrzuci ci linka do strony gdzie wlasnie jest mniej wiecej takie zdjecie. oczywiscie nie jest to konieczne ale ostatnio robi sie modne. pozdro

pietrek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




przejmujący obraz samotności...
bez odrobiny nadziei...

pusty pokój
echa rozmowy
utracona nadzieja

Zastanawiające. Musiałam przywołać uczucia, które towarzyszyły mi
oglądając takie pokoje. Rzeczywiście, były i takie, o których wspominasz.
Były też i smutne uczucia.
Pisząc powyższe haiku miałam na myśli inny pokój, inne okno i niebo.
Jak się okazuje, odczyty mogą być różne od zamierzeń autora
i Czytelnik ma do nich takie prawo.

Dziękuję i pozdrawiam,
jasna :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Po Twoim haiku mocniej przytuliłem moją kobietę...
Chcę powiedzieć, że mocno poczułem przestrzeń tego haiku, przez chwilę otoczyłem się samotnością...
Dla mnie to niebo to światło prosektorium wchłaniającego życie.

Przesyłam słowa uznania!

Wiesz, coś w tym jest! Dzięki Tobie przypominam sobie pokój w letnią noc, kiedy
okna są otwarte i ten moment, gdy zapala się światło. Widzę przede wszystkim okno
i ciemne niebo, które czuję, jakby mnie wchłaniało.
Jakby nie spojrzeć na mnie robi wrażenie. Spróbowałam napisać o tym haiku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • * Poniżej tekst piosenki, zatem i powtarzający się refren .. ~~ - Piryt, czyli złoto głupców ... ~~ Lipcowy urlop był nader deszczowy - ale to wina Tuska .. Zabrał Rydzykowi grosz narodowy - brak modłów; więc niebo pluska ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Na dodatek profesor z KUL-owskim tytułem - były minister oświaty; ubiera swą postać w przyszłej władzy stułę - wymierza Tuskowi swe baty ... Jego koledzy z ówczesnego rządu oskarżają siebie nawzajem - dowodząc choroby partyjnego trądu; co nowym jest u nich zwyczajem ... Niegdyś wychwalani, godni zaufania politycy z tego obozu, odchodzą gremialnie, do czego ich skłania upadek wiozącego wozu ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - więc fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Wieloletni guru tej, błazeńskiej szajki utracił pozycję dla Zbawcy. Jego powtarzane od lat wielu bajki wyśmiewają dziś nawet ich znawcy ... Brunatność poglądów tych, co pozostają przy wodzu, bez zmiany mundurów, dyktowana prywatą - wciąż nadzieję mają na objęcie władzy po guru ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... ~~
    • nasze życie to węgiel jakby nie było.
    • Nie wieszam na ścianę   dni kiedy bolało.   Zostawiam je w szufladzie   Rozmazuję palcem        Nie szukam instrukcji   do pustych miejsc.   Jest tylko notatka   "złóż sama".       Deszcz czasem wraca.   Wiem po zapachu.   Nie stawiam parasola.   Niech spłucze ból        Nie ma mojego portretu.   Jest tylko światło   padające przez okno   na pustą ramę.        Biorę węgiel   rysuję siebie   bez wzoru.   Po swojemu.   ściany   to tylko ściany.   A ja   jestem w drodze   Sklejam się
    • dzień  zaczyna powoli toczyć się  zdania wstęp potem fabuła  a to poranek w poniedziałek jeszcze    proza dopada od samego rana głową jeszcze śpiąca a kawy dwie  nie don poznania powieść tygodniowa   co tu robić czego nie gdzie czas ucieka miedzy zdania włożyć wolność bilon dźwięczy dźwiękiem     od tej księgi życia odetchnąć  co jak flaszka do wypicia  ucieknę na chwile strofy wiersza wypiszę   marna to pociecha ucieczka kolejna  w słowa co życie opiszą  skaleczą dusze prawdą   z życiem konfrontacja we śnie w poniedziałek najlepsze sny  o tym co było co będzie   
    • @wiedźma dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...