@Łukasz Jurczyk
Świetnie skonstruowałeś miniaturę psychologiczną poprzez serię błyskotliwych obserwacji, które razem tworzą przejmujący portret strachu ukrywanego pod maską męskiej brawury.
Tu użyłeś mistrzowsko mowy ciała - gładzenie uchwytu, stukanie w kubek, obracanie oliwki, szybkie łyki- widać tu lęk, niepewność, liczenie szans przetrwania.
Ostatni wers jest genialny - "Gaszę lampę. W półmroku widzę, kto bał się najbardziej." Paradoks - dopiero w ciemności widać prawdę. Świadomie tworzysz przestrzeń, w której maski mogą opaść.
Bardzo to wszystko jest uniwersalne! Po prostu mistrzostwo! :)
@Marek.zak1 Masz rację, można to różnie rozumieć. Ale miałam do czynienia z osobą w depresji, osobą całokowicie rozbitą psychicznie. Chciałam ją z tego wyciagnąć, aby to zrobić musiałam działać w takim kierunku, aby chciała się przełamać i zacząć mówić o swojej traumie -np. przyjaciółce, psychologowi, komuś, do kogo by miała zaufanie. Napisałam tak z własnej autopsji. Dziękuję i pozdrawiam.
@Starzec Serdecznie dziękuję! :))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się