Fagot Opublikowano 19 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2009 Jestem wolny w ramach swego zniewolenia dlatego nigdy nie zamykam drzwi na klucz, w końcu to ja stanowię największe zagrożenie dla świata, wieczorami z poruszonych kropli rosy uwalniam delikatną muzykę tak aby na każdą ze strun przypadał nowy poryw serca, wariację tą z powtórzeniami kończy modlitwa o wschodzie słońca do słońca, któregoś ranka umysł mnie zawiedzie, gdy zechce odejść potrzebny będzie bukiet łez ułożonych na pożegnanie potem już tylko strach kiedy ta pierwsza zarazem ostatnia samotność zburzy intelektualny domek z kart mozolnie budowany przez lata, ciało, umysł i ja rozejdziemy się w inne strony, doskonale wiem czym jest wyrok dożywotniego człowieczeństwa, przecież sam prosiłem o najwyższy wymiar kary
basia gowska Opublikowano 19 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2009 poeta, wrażliwy niby taki, rozumiejący i czujny ale defetyzm w jego sercu niewiara i trwoga przepięknie opisana istotnie ale mój światopogląd zabolały zęby pozdrawiam najserdeczniej
Stefan_Rewiński Opublikowano 19 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2009 Bardzo dobry, pozdrawiam.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 19 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2009 "nawy poryw serca"? , "tę" - chyba, pzdr
Judyt Opublikowano 20 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2009 fajnie, tylko jakoś tutył mi nie pasuje do całości; tak mi się jakoś nastoletnio kojarzy; J.
Franka Zet Opublikowano 20 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2009 Bardzo, bardzo - człowiek jako upadły anioł; w istocie tak jest. Pozdrawiam :)
Lena Achmatowicz Opublikowano 20 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2009 przy tych strunach coś się zaczęło dziać, ale po tej strofce przestało być już tak dobrze;) pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 20 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2009 "Jestem wolny w ramach swego zniewolenia" - piękne wprowadzenie (celowy zabieg;), który świetnie współgra z puentą. "nigdy nie zamykam drzwi na klucz, w końcu to ja stanowię największe zagrożenie dla świata" - świadomość peela, że to on jest dla siebie największym zagrożeniem, w związku np. z dokonywaniem niewłaściwych wyborów, podejmowaniem niewłaściwych decyzji itp. " wieczorami z poruszonych kropli rosy uwalniam delikatną muzykę tak aby na każdą ze strun przypadał nowy poryw serca" - krople rosy są dla mnie symbolem wysiłku, pracy jak krople potu. Muzyka przynosi wytchnienie, jest także jakby motorem, energetyczną pigułką do dalszej aktywności... "wariację tą z powtórzeniami kończy modlitwa o wschodzie słońca do słońca" - który nocny Marek nie zrozumie tych wersów ;)!? "któregoś ranka umysł mnie zawiedzie, gdy zechce odejść potrzebny będzie bukiet łez ułożonych na pożegnanie" Tu mam chęć podnieść peela na duchu, jeśli rosa była także rano, to zwiastuje pogodę na cały dzień czyt. życie ;) "potem już tylko strach kiedy ta pierwsza zarazem ostatnia samotność zburzy intelektualny domek z kart mozolnie budowany przez lata" - człowiek rodzi się i umiera samotnie, pod koniec życia często zawodzą go zmysły, sprawność intelektualna jest coraz bardziej ograniczona, tu strach dotyczy właśnie tego. "ciało, umysł i ja rozejdziemy się w inne strony doskonale wiem czym jest wyrok dożywotniego człowieczeństwa, przecież sam prosiłem o najwyższy wymiar kary" Najwyższy wymiar kary to według mnie samotność, która jest świadomym wyborem peela. Piękny wiersz, wrzucam go na twardy dysk, jakby Ci się zachciało kasować. Pozdrawiam serdecznie samotny J. ;)
BARBARA_JANAS Opublikowano 23 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Bez tytułu !! Pozostawia w zamyśle, dobrze skrojony, płynny...PLUS Serdecznie
Fagot Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuje Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cóż, w tym szaleństwie jest metoda – defetyzm ale jednak z kroplą optymizmu Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuje Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Literówka się wkradła – zdarza się Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co prawda to prawda – słowo anioł rozmydliło nam się trochę i różnie bywa odbierane niemniej tu tytuł wynika bardziej z treści. Dzięki za odwiedziny i miłe słowo Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje bardzo Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobre i tyle :-) dzięki za odwiedziny i zapraszam następnym razem może wtedy bardziej przypadnie do gustu. Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wszystko co napisałaś było moim zamysłem ale w większości trafiasz w 10. Świadomym wyborem pela jest człowieczeństwo z wszelkimi jego wadami i to jest na swój sposób optymistyczne, natomiast samotność zaliczył bym do owych wad bo przecież jest to jeden z „elementów człowieczeństwa”. Każdy człowiek był, jest lub kiedyś będzie samotny i to nie tylko z powodu braku w około siebie innych życzliwych czy bliskich mu ludzi, pamiętaj też, że istnieje coś takiego jak „intelektualna samotność” na którą wcześnie czy później natrafia każdy zadający sobie i światu zbyt wiele pytań człowiek. Dzięki za świetną analizę i + Pozdrawiam
Fagot Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuje za miłe słowa i + Pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 24 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wszystko co napisałaś było moim zamysłem ale w większości trafiasz w 10. Świadomym wyborem pela jest człowieczeństwo z wszelkimi jego wadami i to jest na swój sposób optymistyczne, natomiast samotność zaliczył bym do owych wad bo przecież jest to jeden z „elementów człowieczeństwa”. Każdy człowiek był, jest lub kiedyś będzie samotny i to nie tylko z powodu braku w około siebie innych życzliwych czy bliskich mu ludzi, pamiętaj też, że istnieje coś takiego jak „intelektualna samotność” na którą wcześnie czy później natrafia każdy zadający sobie i światu zbyt wiele pytań człowiek. Dzięki za świetną analizę i + Pozdrawiam Mam nadzieję, że się nie pogubimy ;) świadomi swoich wad i zalet "pustelnicy" :) ciepłonecnie...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się