Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pogromcy dobra nie śpią
jak uśpić ich na zawsze
przenikają myśli, grabią
skarby w cieniu drzew
wykradają najdroższe,
najcenniejsze
nie dam zabrać,

co na zawsze dane,
choć w popiół się obrócę,
nie pozwolę.

To moja
wiara.

Opublikowano

Pogromcy dobrego śpią
jak uśpić ich na zawsze
przenikają myśli,zagrabiają
ukryte skarby w cieniu drzew
wykradają w co droższe--tu w" jest niepotrzebne
najcenniejsze
nie dam zabrać
tego co na zawsze dane-tutaj nie pasuje mi wyraz ,, dane"
choć w popiół się obrócę

nie pozwolę
moje dno---może credo, gdyż ,,dno"różnie mozna tłumaczyć
wiary

ciekawe opisujesz tematy, miło sie czyta.

pozdrawiam

bestia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pogromcy dobra nie śpią
jak uśpić ich na zawsze
przenikają myśli, grabią
skarby w cieniu drzew
wykradają najdroższe,
najcenniejsze
nie dam zabrać,

co na zawsze dane,
choć w popiół się obrócę,
nie pozwolę.

To moja
wiara.


sorry, tak sobie pobuszowałam...starałam się zrozumieć...
nie musisz tego brać pod uwagę...takie tam moje...
przy okazji wstawiłam Ci wiele brakujących przecinków...
i dodatkową kropkę...wybacz...

cieplutko pozdrawiam :):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...