Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • w kolejną rocznice ślubu zapytała kochanie czy pamiętasz nasze pierwsze wspólne śniadanie pierwszy obiad i kolacje czy pamiętasz pierwsze przy świecach miłosne wariacje tak pamiętam odpowiedziałem to były najpiękniejsze w chwile które do dziś przetrwały które czasowi się nie poddały to dobrze że wciąż pamiętasz powiedziała tuląc się do mnie a ja czując jej ciepło poczułem się kolejny raz cudownie
    • @huzarc   ponieważ się znieczulamy …by nie czuć. A może już nie potrafimy czuć ?   pozdrawiam huzarc :)  jestem za ogniskiem…;) 
    • @Czarek Płatak   Czaruś …doskonały wiersz.! o nieuchwytnej, kobiecej energii… absolutnie pierwotnej , intuicyjnej i dzikiej…;) bardzo mi się podoba.! W moim stylu;) Pozdrawiam:)                 
    • @hania kluseczka  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jejku….no …to by musiał być ktoś naprawdę wyjątkowy;))))    Podaj mi proszę namiary na tego od brylantów ;)))  
    • Obudziły się znów piękne utopijne jeszcze do wczoraj  mogą takie być    to co umiem wykradam myślom podkładam płomień i uciekam mają teraz osmolone twarze zmęczone pot spływa bruzdami stoję z nimi w wietrznym polu trawa wokół naszych stóp na wpół tylko żywa  płaszcze nam sięgają do kolan włosy się plączą chmury wzajemnie się zaganiają i szargają a więc stoję patrzę na te teraz zasmolone i zmęczone patrzę bez słowa one też bez słowa myślą nie myślą  odchodzę kawałek kładę się — teraz patrzę w niebo zasypiam w wyschniętych falach błogosławiony przez ciche grzmoty prześwitującego słońca   tamte dwie przewiało  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...