Katarzyna Bielińska Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 odwilż w sadzie— kolejny sopel pod stopami odwilż w parku — kolejny sopel pod stopami
Waldemar Talar Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aa kto chodzi po sadzie w taką pogodę- chyba tylko ogrodnik z krwi i kości . A tak poważnie Katarzyno to coś mi tu zgrzyta ale może to tylko mi sam już nie wiem. odwilż od rana parapet instrumentem głośnej melodii Tak mnie naszło po twym obrazku. pozd.
Katarzyna Bielińska Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aa kto chodzi po sadzie w taką pogodę- chyba tylko ogrodnik z krwi i kości . A tak poważnie Katarzyno to coś mi tu zgrzyta ale może to tylko mi sam już nie wiem. odwilż od rana parapet instrumentem głośnej melodii Tak mnie naszło po twym obrazku. pozd. Prawdziwy ogrodnik, albo ktoś, kto lubi sobie pospacerować po swoim ukochanym sadzie o każdej porze roku;) W parku to nie to samo;) Dzięki Waldi za odwiedziny:) Zdrówko gorące, Kasia
Boskie Kalosze Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wygląda na to, że chcesz tymi soplami zwrócić uwagę na ziemię. A może tak? odwilż - od rana ptaki na ziemi Pozdrawiam :)
Katarzyna Bielińska Opublikowano 29 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wygląda na to, że chcesz tymi soplami zwrócić uwagę na ziemię. A może tak? odwilż - od rana ptaki na ziemi Pozdrawiam :) Witaj!:) Tak długo nie zaglądałeś.... Pewnie, że chcę zwrócić uwagę na ziemię. Trzeba patrzeć pod nogi;) Dzięki za odwiedziny:) Pozdrawiam ciepło, Kasia
Boskie Kalosze Opublikowano 29 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację :) Pewnie dlatego zauważyłem kiedyś, że odwilż nierównomiernie odsłania ziemię spod śniegu. Najpierw są to, rosnące z każdą godziną, czarne na jego tle połacie. Być może pewne miejsca bardziej nagrzewają się w słońcu i śnieg na nich zawsze był cieńszy, a może mają na to wpływ złoża gleby o różnych właściwościach termicznych - w każdym razie przychodzi odwilż i gdzieniegdzie widać już wśród śniegu czarne polany gołej ziemi. Tłoczą się na nich ptaki - raz dlatego, że jak wspomniałem z jakichś powodów jest tam (wreszcie) cieplej, dwa - mogą znaleźć pożywienie i posilić się po wielu mroźnych dniach, kiedy skazane były praktycznie tylko na łaskę (czy raczej na odpadki - to co machinalnie wyrzuca) człowieka. Pozdrawiam.
Katarzyna Bielińska Opublikowano 29 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację :) Pewnie dlatego zauważyłem kiedyś, że odwilż nierównomiernie odsłania ziemię spod śniegu. Najpierw są to, rosnące z każdą godziną, czarne na jego tle połacie. Być może pewne miejsca bardziej nagrzewają się w słońcu i śnieg na nich zawsze był cieńszy, a może mają na to wpływ złoża gleby o różnych właściwościach termicznych - w każdym razie przychodzi odwilż i gdzieniegdzie widać już wśród śniegu czarne polany gołej ziemi. Tłoczą się na nich ptaki - raz dlatego, że jak wspomniałem z jakichś powodów jest tam (wreszcie) cieplej, dwa - mogą znaleźć pożywienie i posilić się po wielu mroźnych dniach, kiedy skazane były praktycznie tylko na łaskę (czy raczej na odpadki - to co machinalnie wyrzuca) człowieka. Pozdrawiam. Też to zauważyłam i tak właśnie to widzę;) Serdeczności, Kasia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się