Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Łzy wbijają się w piersi jak sztylety,
oczyszczają duszę zszarganą.
Padają jedna po drugiej
jakby cierpienia za mało.
Ulga nie nadchodzi ,czekam jej
jak słońca po gradowej burzy.

Nadejdzie wraz z uśmiechem
na Twojej twarzy w progu.

Za oknem śpiew roześmianych dzieci.
Spoglądam -
śmieję się przez łzy,stygnące.

Opublikowano

Tak, tak dobrze się wypłakać
i wygadać
(najlepiej komuś)
właśnie opowiedziałam wszystkie swoje przeżycia związane z Tym Forum
siostrze, która jest na podobnym tylko fotograficznym, wyminiłysmy celne uwagi
i juz obu naszym twórczym duchom lepiej
tym razem obyło się bez łez

pozdraaa

Opublikowano

Taaak - ... pamietam takie łzy "jak sztylety" - i siedzi to we mnie jak cierń.

Nie myślcie dziewczyny, ze my ... nie rozumiemy ... nie przeżywamy ...

Piękny, choć smutny wiersz :)) - M.

PS
Było by też piękne haiku:

łzy jak sztylety
jakby cierpienia za mało
ulga nie nadchodzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Drogi Liryczny ,to nie są łzy związane z uczuciem, nostalgia proza życia....!
Ja nie jestem dziewczyną ,którą zraniła pierwsza miłość!
Jestem dojrzałą kobietą, co nie znaczy pozbawioną uczuć!

Dziękuję za piękny ....cieszy!
A haiku no...no...na forum!
Pozdrowionka!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • fasady śródmieścia twarze z kieślowskiego noszą w sobie podobne historie czekając na migotliwe spełnienia   czy to ze smutku  który dopiero przyjdzie ten ciężar   uśmiech jak wspomnienie  w trakcie tworzenia
    • @Annie A wtedy Ziarenko Po ziarenku Wers Po wersie Kropla krwi Za kroplą Spłynie ekranem Ekstrakt Z człowieka
    • To fragment gry książkowej. Akcja dzieje się w 1934 r. w USA.   # 500   Wchodzisz do biblioteki. Dzwonek nad drzwiami wydaje śpiewny, niemal uroczysty ton. Jego dźwięk niesie się w nabożnej ciszy, z wolna milknąc. Rozglądasz się. W przestronnej sali unosi się zapach książek, gazet i dymu tytoniowego. Wysoko pod sufitem biegnie rząd wąskich okien. Popołudniowe słońce przenika przez szyby. Kurz tańczy w snopach światła padających na regały pełne woluminów. Wszystkie odgłosy wydają się tu zwielokrotnione — ktoś kaszlnął, ktoś szurnął krzesłem, czyjś szept ucisza rozmowę.   Spokojnie tu. Odnosisz wrażenie, że nikt tu nie słyszał o wczorajszym ataku gnilców na miasto. Przy biurku po lewej siedzi bibliotekarka, skrobie coś ołówkiem w zeszycie. Nie podnosi głowy, gdy do niej podchodzisz.   — Szukam czegoś o historii Ashbury.   Bibliotekarka odkłada ołówek na zeszyt i podnosi głowę. Patrzy na ciebie wyczekująco. Po chwili milczenia pada pytanie.   — Ashbury to stare miasto. Jaki okres pana interesuje? — pyta szeptem.   — Najnowszy. Ostatnie kilkadziesiąt lat.   — W takim razie polecam roczniki hrabstwa Rockingham, wydawane przez Towarzystwo Historyczne Portsmouth, albo „Ashbury po wojnie secesyjnej” Josepha Browna. Pan Brown nie jest zawodowym historykiem, ale jest mieszkańcem Ashbury.   Na przestudiowanie wszystkiego nie starczy ci czasu. Gnilce nie będą czekać.   * Bierzesz się za studiowanie roczników -> 501 * Wybierasz książkę Josepha Browna -> 502      
    • @lena2_ dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
    • Ago, no, duraku! - fuka rudonoga
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...