Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



cenie sobie komentarze czytelników
ale ty popracuj nad swoim warsztatem
zanim zaczniesz oceniac kogokolwiek

a skoro nie potrafisz znieść krytyki
to nic tu po Tobie

nie bawią mnie twoje wiadomości na privie
i nie sądze żebysmy sie znały
pozdrawiam
Opublikowano

Krytykę trzeba przyjąć wtedy, kiedy jest konstruktywna.
Warto przyjąć do siebie coś co pozwoli zrozumieć podstawy pisania poezji.
patti patti - nie weim, czy zalezy Ci na pisaniu i doskonaleniu siebie, ponieważ nie zauważyłem byś wracała do swoich wierszy z korektą.

Popracuj nad tym, to zwykły szacunek dla czytających.

huaaa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



pocałowała w słoneczny dzień
śpiewały ptaki szumiały drzewa
kąsała powoli a jad wypełniał
ciało po brzegi

na śmierć ugodziła


patti patti, rozumiem, że to miniaturka o "strzale amora",
ale dobrze jest, gdy zamysł Autora jest ukryty,
gdy czytelnik ma frajdę w domysłach...
warto by nad tym poracować...także nad warsztatem...

pozdrawiam :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



cenie sobie komentarze czytelników
ale ty popracuj nad swoim warsztatem
zanim zaczniesz oceniac kogokolwiek

a skoro nie potrafisz znieść krytyki
to nic tu po Tobie

nie bawią mnie twoje wiadomości na privie
i nie sądze żebysmy sie znały
pozdrawiam

Zgadzam się na krytykę ,ja zmieniam to co w moich wierszach jest złe,oczywiście za radą osób mądrzejszych twórczo ode mnie........ty natomiast nic nie zmieniasz wrzucasz wiersze hurtowo i już do nich nie wracasz,brak szacunku dla czytających.....


oj oj odezwała się ta co zmienia
jakoś nie widze zmiany
w twoich wierszach
nie siedzę na necie całymi dniami
a zmieniam jak juz jestem

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Ludzki las chłódu w centrum"   Przez ten ruchomy las ludzki, w jednostajnym, tępym szumie, idziesz środkiem, cicho mkniesz, co tak trudno jest zrozumieć. Mijasz te martwe fasady – wzrok ślizga się po wystaw szkle, w rytmie świateł lekko zwalniasz, by w tym wszystkim nie zgubić się.   W pełnej pustce taki obcy – jakby za srogą pokutę – niesie przez białe cię pasy twoje życie już nadpsute. Są nikim zarazem wszystkim, w porannym, szarym pośpiechu, między dumą a swym wstydem, wciąż im brakuje oddechu.   To las bez drzew, w którym coś drży,  już tylko pogłosem echa, Gniew nie daje im oparcia, życie do nich się nie uśmiecha.  Chciałbym im/nam podarować choćby iskrę jasności lecz oni drwią z tych moich słów – że dobroć, to znak słabości.   Szczelnie domknięci w klatkach własnego, gęstego milczenia, dziwni przechodnie – każdy powoli w cień się zamienia. Własną miarą ich mierzysz, choć pod skórą się opierasz, aż wreszcie w tym ich natłoku sam po cichu się zmieniasz.   Płyniemy razem wzdłuż witryn, taflą szkła złączonych cięciw,  odbiciem warstw codzienności  od siebie całkiem odcięci. Zanim nas zmierzch dopadnie, nim noc nas w końcu pochłonie, szukamy schronienia, azylu w bezpiecznym, zimnym betonie.   Ulica głęboko odetchnie, gdy opadną ostatnie kurze, sprzątacze wymiotą z chodników wszystkie te leśne iluzje. Zostanie tylko chłód płyt, co w pamięć głęboko zapadnie, i ślad po kimś, kto zniknął – tak prosto, po ludzku bezradnie.    Leszek Piotr Laskowski.     
    • napisał do nieba  list który szybko wrócił na kopercie zostało napisane  takiego adresu nie ma   więc sobie pomyślał co tu jest grane przecież adres  podałem mało tego dopisałem że tuż za gwiazdami   przecież to niemożliwe  żeby  całe życie kościół mnie oszukiwał  tak mu ufałem a jednak mnie zawiódł   teraz siedzi zawiedziony nadzieje stracił że ci bliscy odpiszą  - na ciebie czekamy jest dla ciebie miejsce   wiem  ktoś mu zarzuci więcej bracie wiary ale on już więcej nie  pozwoli  by  inni robili  z niego durnia    najwyżej umrę i będę  tam gdzie pochowają nie będę kombinować że gdzieś tam  w niebie może jest lepiej
    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...