Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie miałaś marzeń dostępnych od zaraz, tylko
iluzjon podgrzany na łyżce, bordowe włosy
splątane z myślami i nigeryjską maskę kuguara

i miałaś swoją kolekcję dramatów
starą walizkę
i czerwoną szafę

projektowałaś wzory ulotności, rozdając
pieniądze w napotkanych barach
przez lata czyściłaś plamy na słońcu tworząc
nieposłuszny zespół światłocieni

na kuchennym oknie pamiątki po córce
puchate istoty dziecięcej naiwności
poparzone serce gasiłaś absyntem
patrząc na milczące atrapy rodziców

czy dalej jesteś tak blisko spełnienia, że odległość
wyznaczasz za pomocą skali?

w szufladzie prawo gwiazdy do niedoświetlenia
i mandat za wielokrotne przeoczenie życia

Opublikowano

Mam mieszane uczucia, bardziej na plus niż na minus. Podoba mi się temat, iluzjon, zespół światłocieni, czwarta i szósta strofka. Ale ujęcie tematu jest zbyt epistolarne moim zdaniem. Kapitalny potencjał jest w tym wierszu, widać wyraźnie, że mógłby Pan lepiej. Jeśli wróci kiedyś spod hebla, bardzo chętnie zajrzę ponownie.

Natomiast z nigeryjskim kuguarem powinien Pan coś zrobić koniecznie, i to jak najszybciej....

Pozdrawiam,
m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...