Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hrabina samotności zawsze smutna,
Zamykała w swym więzieniu każdego,
Nie wiadomo czy to ofiara pokutna,
Czy początek żywota wiecznego.

Nieznany wizerunek tego ducha,
Którego uwięziono w zimnym lochu,
Lecz ciało schwytane przez szpony łańcucha,
I oczy uciekające przed mrokiem w popłochu.

Ciało zmartwiało, gdy uwolnił się duch,
Przestało czuć, więc zniknęła katusza.
O wolności ducha śpiewał cicho ruch,
Nie mogło ciało, to uwolniła się dusza.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jakbym dosłownie podchodził do tego wiersza to bym to podpiął (zresztą wszytko mi się z tym kojarzy ;]) do tematyki o następnej duszy(tutaj raczej męskiej) która zawiodła się na drugiej połówce, czyli po prostu wyrzucenie żalu na kartkę po niespełnieniu uczucia, nie krytykuję bo takie pisanie zdarza mi się nade często.

Jeżeli są to początki pisania to nie jest źle, całkiem schludnie napisane.
Opublikowano

Hej hej Page up nie rozpędzaj się tak:):)
Rozumiem dlaczego odebrałeś tak ten wiersz, bo dawał momentami do tego powody, ale w rzeczywistości to chęć przedstawienia przeżyć skazańca w zimnym lochu, o jego duszy, o śmierci zewnętrznej i wewnętrznej, lekkim klimatem fantastycznym i światem mocno nawiązującym do średniowiecza
W rzeczywistości Hrabina Samotności to po po prostu hrabianka, która zamknęła skazanego w lochu, a nadany jej tytuł ,,...Samotności" to dlatego, że tym samym ,wszystkim swoim więźniom pozostawiała tylko samotność
W sensie niedosłownym to po prostu Samotność
Ten wiersz nie ma charakteru romantycznego, jest inspirowany, wielu ludziom nieznanymi, emocjami

A tak po za tym mam 14 lat, mówię to dlatego żebyście mnie nie kojarzyli z doświadczonym już życiem, rozżalonym człowiekiem , albo po przejściach, ale po prostu młodą osóbką, która chce wam pokazać swoje wiersze;)
To był jeden z pierwszych, który chciałam wam pokazać:)

Opublikowano

"Lecz ciało schwytane przez szpony łańcucha,
I oczy uciekające przed mrokiem w popłochu"

To np. jest bardzo obrazowe, ale brzmi jak groteska.
Ja radzę Ci nie rezygnować z pisania, każdy początej jest trudny,
unikaj takich określeń, nie rymuj "na siłę".
To na początek. Życzę sukcesów
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...