Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasem przeglądam się w twojej twarzy
jak w lustrze
tafla nie zawsze gładka

zmarszczki zawdzięczasz złości
moje wybuchy agresji
wyżłobiły już ślady przez te piętnaście lat
bruzdy dotykam dłonią
chropowate

idziesz sie ogolić
stępisz maszynkę moją nieprzewidywalnością

Opublikowano

Mnie również się podoba. Dwa pierwsze wersy mogą zapowiadać jakiś banalik o tym słynnym przeglądaniu się w sobie, ale później się broni;) Można w sumie uczynić twarz taflą, usuwając samą twarz, a dalszy ciąg mówiący o jej wyglądzie pozostawi domysł - to już indywidualnie. pozdrawiam

PS: I chyba witamy kogoś nowego, tak?:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


witam Ewel cieplutko:)...nowego absolutnie;) Bernadetta sie kłania:)
..nowy nick , bo wiersze nietypowe jak dla mnie,z góry przepraszam bo to moj debiut jesli chodzi o wiersze białe...tym bardziej mi miło ze sie widzi :)pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


witam Ewel cieplutko:)...nowego absolutnie;) Bernadetta sie kłania:)
..nowy nick , bo wiersze nietypowe jak dla mnie,z góry przepraszam bo to moj debiut jesli chodzi o wiersze białe...tym bardziej mi miło ze sie widzi :)pozdr.

Ahh, więc to tak, witam, witam serdecznie:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


witam Ewel cieplutko:)...nowego absolutnie;) Bernadetta sie kłania:)
..nowy nick , bo wiersze nietypowe jak dla mnie,z góry przepraszam bo to moj debiut jesli chodzi o wiersze białe...tym bardziej mi miło ze sie widzi :)pozdr.

Ahh, więc to tak, witam, witam serdecznie:)
pozdrawiam:):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...