Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Urzekająca poezja, pełna ciepłych wspomnień i subtelnych obrazów...pozdrawiam serdecznie*)
    • Piękny, pełen obrazów wiersz, który łączy codzienność z głęboką refleksją...pozdrawiam serdecznie*)
    • tak to są fraszki, obie bardzo udane...pozdrawiam z podobaniem*)
    • @Witalisa lubię takie tajemnice

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      inaczej się wtedy czyta
    • Link do piosenki:     Zostawiam tych dwoje – tęsknie, lecz kocham W duszy zaś płaczę, sercem szlocham I jest to tęsknota wręcz wielka, dojrzała Niech jej i jemu – na wieczność chwała   Bo wysilenia i wytrwałość nie wystarczyły Za to ich serca, co w miłość się połączyły Jak dwie krople w czyściutkim strumieniu Pomogły mi w marzeń i snów spełnieniu   Poezja, ach, poezja skrzydlata W smutku i bólu zatrata Poezja, ach, poezja kochana Ty jak i ja – pijana   Teraz drzew kilka w śpiew mnie uderza Jak obłęd, czy natrętna natura pacierza Drży serce od śpiewu – smutno, pochmurno A w głowie kotłują się myśli śmiesznie i durno   Zasypiam więc smutny i marzę utratę I gdzieś w marzeniach śnię góry garbate I kwiaty wyrwane na błękitnych stokach A myśli pływają po skałach, obłokach   Poezja, ach, poezja skrzydlata W smutku i bólu zatrata Poezja, ach, poezja kochana Ja trzeźwy, Ty – pijana   Nad wodą błyszczą jasne promienie W doliny bezludne ucieka cierpienie Dziko zakwita pąk jeden za drugim Po nim trzeci, czwarty – szeregiem długim   Później tęsknię daremnie za cudów dalą Płonę – smutku mury w sercu się walą A ja kocham cię – duchu poezji ponętny I ślę ci mój wzrok – spragniony i mętny   Poezja, ach, poezja skrzydlata W smutku i bólu zatrata Poezja, ach, poezja kochana Ja pijany, Ty – trzeźwa od rana
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...