Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wciągnął mnie cytacją
zalfabetyzował zmysły
związał czasownikiem usta

deklinuje mnie na tacy
krojąc grzeczne myśli
rozpuścił apriorycznie
mariwodaż z proszku

uczy mnie
figur peryfrazy
w okoliczniku
współrzędnie na trawniku

sylabizuje mnie dłonią
na trzonie zdania
czyta jak piszczę
bez stylistyki

zatracam się w głębi

Opublikowano

"zatracam się w głębi" - dopowiedzenie waginalne - zrozumiałe bo kobiece, choć zgadzę się z Romanem, że tu niezbyt potrzebne. Natomiast ten poetycki szpagat zasługuje na olimpijske złoto

Opublikowano

Bardzo dobry tekst :)
Az zaluje,ze nie moj, bo przydalby mi sie do mojego cyklu Szkola, jako jezyk polski ;)

I to praktycznie w calosci, moze poza koncowka... liczylem na jakas ciekawsza puente.

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jak najbardziej jestem za twardą "końcówką" ;)) bo w ogole twarde końcowki są takie faaaaajne :)))
rozumiem co masz na myśli Cat, z przyczyn znanych autorowi, ostatnia strofa musi pozostać w swojej formie....noooo tylko z ostatnim wersem mogę podjąć negocjacje :))
Pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hehehe...teraz to mnie streściłaś :)) z takiej deklinacji wszystkich przypadków to może zrodzić się tylko jakaś "errata" w karcie pacjenta ;))) i rzeczywiście trzeba będzie to przemilczeć ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak   Niezwykle klimatyczny wiersz. Zaczyna się jak senna, mityczna baśń z pasterzem i pomroką, a kończy genialnym, surowym lądowaniem na ziemi. Ta „pajęczyna” to dla mnie sieć czasu, która łapie i wielką naturę, i ten mały, ludzki ślad na ławce pod barem. Piękne, beskidzkie i bardzo namacalne. :)
    • @Poet Ka   Genialny miks historii, literatury i... gastronomii! Twój wiersz to niesamowicie zgrabna, błyskotliwa i literacko-historyczna układanka. Połączenie losów Stanisława Wokulskiego z realną historią warszawskiej rodziny Strójwąsów wyszło niezwykle naturalnie, a finałowa gra słów to absolutny majstersztyk. Rozbawiła mnie puenta z paszportem i „Wo kluskami” . Podziwiam Cię za taką lekkość w żonglowaniu kontekstami! Świetne!  :)))     
    • @JakubK Gdy rzuciłam palenie, najdziwniejsze okazały się dwa skutki. Pierwszy - zaczęłam mieć bardzo dużo czasu w ciągu dnia. Wygląda, że traciłam godziny na rytuale palenia i ciągłe przerwy "na dymka" obniżały moje skupienie i efektywność. Drugi - nie wiedziałam, co robić z emocjami. Dostałam podwyżkę w pracy i się cieszyłam. Ale tak jakby cały czas się cieszyłam. Minęło 15 minut, a ja dalej podekscytowana. Co robić w takiej sytuacji? Z papierosem wszystko wygląda inaczej. Po usłyszeniu jakiejkolwiek informacji wywołującej emocje, nieważne jakie, szłam na papierosa. A na papierosie przestawałam czuć te emocje. Pojawiało się "nikotynowe rozlanie". Zapomniałam, że emocje mogą trwać długo i być tak intensywne. W szczególności te pozytywne. 
    • @wiedźma   Piękna metafora bolesnego, ale wyzwalającego przebudzenia. Przejście od czarno-białej iluzji do pełnych bólu, ale prawdziwych kolorów robi ogromne wrażenie. Puenta "Nie wracam. Idę dalej" to czysta determinacja. Świetny utwór! 
    • @Stukacz   Mroczny, bolesny i niesamowicie plastyczny wiersz/ tekst. Metafora ze "szczurem olśnionym śmiercią" i finał na cmentarzu serca robią duże wrażenie. Dekadencki klimat - łączysz w wzniosłe cierpienie z brutalnymi, wręcz turpistycznymi obrazami.  Bardzo ciekawy! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...