Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 pełnia cy cóś - od drzwi do drzwi pies na baby Ja nie jestem pies na baby! - raczej sokół, orzeł, sęp? Pies by nie dał przecież rady po balkonach do niej wejść aż na trzecie. Zasypiała i lipcowy sypał deszcz. Szum się zakradł w kształty ciała a ja z deszczem... i ja też. To tylko złudzenie senne... kropli odgłos... zwykły deszcz... - włosy jej gładziłem ciemne, aż dreszcz przybiegł ("ja chcę też") Czego za dnia żałowała, nocą dał lipcowy deszcz; krople i szum w nagich ciałach, gdy westchnęła... I ja też... Ja nie jestem pies na baby - pies by nie potrafił zleźć! Po balkonach, po cichutku - makak, gibon... lecz nie - pies. I bałamut też nie jestem, a co złego - to na deszcz. Na te okna niedomknięte, bo sny - każdy ma. Ja też (ty też)
Almare Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dodałbym wiatr, będzie prawie komplet : deszcz, wiatr, dreszcz i...ten tuptający nocą jeż też. :)
Franka Zet Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Jestem za pomysłami Almare :)
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale wiatr to poziom, a piętra to pion (no i wnętrze) - wspinać się do Nieba, by nad ranem powrócić do własnego łóżka. Poza tym deszczyk, taki przelotny, siąpiący jest delikatniejszy, a na pewno bardziej erotyczny od wiatru ;) Dziękuje i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie to tłumaczyłem :) Wiatr owszem, ale na zewnątrz, w parku ale na jej łóżku? Lepiej zrobić z niego wtedy coś w rodzaju erotycznego oddechu: od niej do niego, od niego do niej, od niej do niego, od niego do niej... wiosenny ranek - wiatr porusza firanką myślę o miłym Pozdrawiam.
Almare Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale wiatr to poziom, a piętra to pion (no i wnętrze) - wspinać się do Nieba, by nad ranem powrócić do własnego łóżka. Poza tym deszczyk, taki przelotny, siąpiący jest delikatniejszy, a na pewno bardziej erotyczny od wiatru ;) Dziękuje i pozdrawiam. -"jak kochać to nie indywidualnie, jak kochać to": z wiatrem, deszczem, mgłą, marą senną, czym chcesz, i niech będzie też jeż:)) -wiatr bywa pionowy; zaczyna się tworzyć z prądów wstępujących tworzących chmurę burzową i nawet może skończyć się tornadem. W tym przypadku tornado wskazane! Nie trzeba pytać, oczywistość!
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dodałbym wiatr, będzie prawie komplet : deszcz, wiatr, dreszcz i...ten tuptający nocą jeż też. :) Mara senna jest zbyt ... straszna :) Mara to także zjawa, duch, więc skojarzenie nie wskazane - a nóż ona się wystraszy? ;) PWN: mara 1. «widzenie senne, urojenie» 2. «według wierzeń ludowych: upiór, zmora» złudzenie 1. «zniekształcone lub błędne wrażenie zmysłowe» D Z. optyczne «złudzenie polegające na błędnej ocenie jasności lub wielkości widzianych przedmiotów» D fraz. Do złudzenia przypominać coś «być bardzo podobnym do czegoś» Poza tym czytaj to jak jego szept do niej: "To tylko złudzenie senne... kropli odgłos... zwykły deszcz..." - włosy jej gładziłem ciemne, aż dreszcz przybiegł ("ja chcę też") "czego za dnia nie dawała" - zbyt ostro, dosłownie. Żałować a dawać to jak uczucie (sfera psyche) a materializm. W wierszu stawiałem nacisk na pierwsze. Przenikanie tego co na zewnątrz z tym co w kochankach, jak tu: Czego za dnia żałowała, nocą dał lipcowy deszcz; krople i szum w nagich ciałach, gdy westchnęła... I ja też... gdzie krople są może jeszcze deszczem, a może już potem oblepiającym rozgrzane ciała, a szum deszczu miesza się z szumem w głowach. Pozdrawiam.
Almare Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie to tłumaczyłem :) Wiatr owszem, ale na zewnątrz, w parku ale na jej łóżku? Lepiej zrobić z niego wtedy coś w rodzaju erotycznego oddechu: od niej do niego, od niego do niej, od niej do niego, od niego do niej... wiosenny ranek - wiatr porusza firanką myślę o miłym Pozdrawiam. -erotyczny oddech, jak to oddech, proponuję wziąć po...odwiedzinach wiatru z deszczem.:)
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale wiatr to poziom, a piętra to pion (no i wnętrze) - wspinać się do Nieba, by nad ranem powrócić do własnego łóżka. Poza tym deszczyk, taki przelotny, siąpiący jest delikatniejszy, a na pewno bardziej erotyczny od wiatru ;) Dziękuje i pozdrawiam. -"jak kochać to nie indywidualnie, jak kochać to": z wiatrem, deszczem, mgłą, marą senną, czym chcesz, i niech będzie też jeż:)) -wiatr bywa pionowy; zaczyna się tworzyć z prądów wstępujących tworzących chmurę burzową i nawet może skończyć się tornadem. W tym przypadku tornado wskazane! Nie trzeba pytać, oczywistość! Ale szum deszczu jest swoisty, wiatr zakłóca go. Poza tym skąd wiatry w sypialni? Lepiej nie zastanawiać się nad tym ;) Zauważ, że u mnie nie pisze, że deszcz jest obecny na ciałach (niby dach sypialni był dziurawy?), tylko krople! Łatwo domyśleć się, że chodzi o krople potu. Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie to tłumaczyłem :) Wiatr owszem, ale na zewnątrz, w parku ale na jej łóżku? Lepiej zrobić z niego wtedy coś w rodzaju erotycznego oddechu: od niej do niego, od niego do niej, od niej do niego, od niego do niej... wiosenny ranek - wiatr porusza firanką myślę o miłym Pozdrawiam. -erotyczny oddech, jak to oddech, proponuję wziąć po...odwiedzinach wiatru z deszczem.:) Co Ty tak z tym wiatrem? :) Opadowi deszczu nie musi towarzyszyć wiatr. Taki deszczyk prosto z nieba jest najpiękniejszy (można powiedzieć, że pochodzi od Boga). Pozdrawiam.
Almare Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dodałbym wiatr, będzie prawie komplet : deszcz, wiatr, dreszcz i...ten tuptający nocą jeż też. :) Mara senna jest zbyt ... straszna :) Mara to także zjawa, duch, więc skojarzenie nie wskazane - a nóż ona się wystraszy? ;) PWN: mara 1. «widzenie senne, urojenie» 2. «według wierzeń ludowych: upiór, zmora» złudzenie 1. «zniekształcone lub błędne wrażenie zmysłowe» D Z. optyczne «złudzenie polegające na błędnej ocenie jasności lub wielkości widzianych przedmiotów» D fraz. Do złudzenia przypominać coś «być bardzo podobnym do czegoś» Poza tym czytaj to jak jego szept do niej: "To tylko złudzenie senne... kropli odgłos... zwykły deszcz..." - włosy jej gładziłem ciemne, aż dreszcz przybiegł ("ja chcę też") "czego za dnia nie dawała" - zbyt ostro, dosłownie. Żałować a dawać to jak uczucie (sfera psyche) a materializm. W wierszu stawiałem nacisk na pierwsze. Przenikanie tego co na zewnątrz z tym co w kochankach, jak tu: Czego za dnia żałowała, nocą dał lipcowy deszcz; krople i szum w nagich ciałach, gdy westchnęła... I ja też... gdzie krople są może jeszcze deszczem, a może już potem oblepiającym rozgrzane ciała, a szum deszczu miesza się z szumem w głowach. Pozdrawiam. - ja wiem, że nic nie poprawiasz i masz poukładane, przemyślane wszystkie słowa. :) ale: "brał deszcz" jest bardzo dobre!!!!!!!
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Utarte :) Co innego szum, który zakradł się w ciała. Zaczął się na zewnatrz, od kropli deszczu i niepostrzeżenie przeniósł w ich wnętrza: czy to rozgrzana krew tak szumi w uszach, czy jeszcze deszcz?
Almare Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -erotyczny oddech, jak to oddech, proponuję wziąć po...odwiedzinach wiatru z deszczem.:) Co Ty tak z tym wiatrem? :) Opadowi deszczu nie musi towarzyszyć wiatr. Taki deszczyk prosto z nieba jest najpiękniejszy (można powiedzieć, że pochodzi od Boga). Pozdrawiam. wiatr z deszczem to dobrana para to ruch, szkwał( w tym przypadku może być: biały-z ogromną siłą wiejący z góry na dół ), tornado. szalona para: deszcz i wiatr! -Pozdrawiam:)
Almare Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 kiedy spada ciepłymi kroplami unosi się mgła świata nie ma świat znika tylko zapach i dotyk muzyka muzyka
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale tu chodziło o wyrażenie delikatności. Stąd powiew też jest możliwy, ale taki, który wystarcza, by stracić płatki kwiatów: (aż na trzecim) Zasypiała i lipcowy sypał deszcz. Szum się zakradł w kształty ciała a ja z deszczem... i ja też. Skąd wzięła się nazwa: lipiec? Od kwitnących lip! Tak jak czerwiec od rojących się owadów (czerwi). "Lipcowy deszcz" może tu oznaczać kwiaty sypiące się z podokiennych lip (kwiecisty deszcz) i nawiązywać do lipy jako: bujdy, nieprawdy (ale i do miodnej chwili) - więc do finalnego: "sny ma każdy". Zauważ też - to, że deszcz jest prawdziwym deszczem szepcze uspokajająco (jak działanie lipy ;)) tylko PeeL: To tylko złudzenie senne... kropli odgłos... zwykły deszcz...
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To raczej materiał na haiku :) Mgła była nawet niedawno przerabiana Dziale Haiku na wszelkie sposoby i wielokrotnie powtarzało się w nich właśnie to, że świata nie ma wtedy, znika we mgle. Dlatego w wierszu postawiłem na coś innego: przenikanie.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To raczej materiał na haiku :) Mgła była nawet niedawno przerabiana Dziale Haiku na wszelkie sposoby i wielokrotnie powtarzało się w nich właśnie to, że świata nie ma wtedy, znika we mgle. Dlatego w wierszu postawiłem na coś innego: przenikanie. Właśnie znalazłem piękne haiku ("podróż") Jasnej: podróż we mgle ani ziemi ani nieba i moje impro: co za noc... tylko mgła jest bezbłędna oraz moje erotyczne ;) podsumowanie tematu: Mgła - niebo na ziemi. www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=79645 Wątków o mgle jest na Haiku dużo więcej i warto je prześledzić w wolnej chwili, bo zawierają czasem bardzo ciekawe spostrzeżenia.
Almare Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To raczej materiał na haiku :) Mgła była nawet niedawno przerabiana Dziale Haiku na wszelkie sposoby i wielokrotnie powtarzało się w nich właśnie to, że świata nie ma wtedy, znika we mgle. Dlatego w wierszu postawiłem na coś innego: przenikanie. ależ Boski! kiedy miłość spada ciepłymi kroplami, jest tak właśnie( powinno tak być:)), że świat znika, ropływamy się, ulatujemy, albo z nim tak się dzieje, dokładnie nie wiadmo; trwają badania, kolejne próby i doświadczenia; zostaje tylko dotyk i zapach a w uszach... szumi, tętni krew, gra...muzyka.
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To raczej materiał na haiku :) Mgła była nawet niedawno przerabiana Dziale Haiku na wszelkie sposoby i wielokrotnie powtarzało się w nich właśnie to, że świata nie ma wtedy, znika we mgle. Dlatego w wierszu postawiłem na coś innego: przenikanie. ależ Boski! kiedy miłość spada ciepłymi kroplami, jest tak właśnie( powinno tak być:)), że świat znika, ropływamy się, ulatujemy, albo z nim tak się dzieje, dokładnie nie wiadmo; trwają badania, kolejne próby i doświadczenia; zostaje tylko dotyk i zapach a w uszach... szumi, tętni krew, gra...muzyka. Ależ ja wiem, o co chodzi :) Jednak termin "miłosna mgła" i to, co się z nią wiąże, jest już dość wyeksploatowany i dlatego warto szukać innych spostrzeżeń. Powiedzmy kojarząc mgłę z mającym podtekst erotyczny słowem "pokrywać" gdzie jesteś świecie zanim rozwiewa się mgła? ... pokrywam ... mapy ...
Boskie Kalosze Opublikowano 16 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To raczej materiał na haiku :) Mgła była nawet niedawno przerabiana Dziale Haiku na wszelkie sposoby i wielokrotnie powtarzało się w nich właśnie to, że świata nie ma wtedy, znika we mgle. Dlatego w wierszu postawiłem na coś innego: przenikanie. ależ Boski! kiedy miłość spada ciepłymi kroplami, jest tak właśnie( powinno tak być:)), że świat znika, ropływamy się, ulatujemy, albo z nim tak się dzieje, dokładnie nie wiadmo; trwają badania, kolejne próby i doświadczenia; zostaje tylko dotyk i zapach a w uszach... szumi, tętni krew, gra...muzyka. Tobie chodzi o odwrotność delikatności, sam moment... że tak powiem :) Wtedy nastój wiersza byłby inny, a jego muzyka byłaby odzwierciedleniem takiej chwili. Powiedzmy tak:całkiem przypadkiem kiedyś przyjdzie ten przypadkowy dzień przed którym uciekałaś całe życie tak? tak! będzie właśnie tak zupełnie ach co tam niechcący założysz wspaniałą sukienkę ozdobna w kuszące zapachy w mamiące utkana kolory a później och jakoś tak i nie po drodze pojedziemy odetchnąć dlatego wyrosłymi mchami do najbliższego lasu lasu? lasu! przecież mówię lasu na którejś tam akurat cienistej polanie całkiem eeech niechcący usta same rzucą się na siebie płonąc i płonąc w językach językach! a niech tam sukienka a co tam ramiączka drą się pękają w szwach spodnie kolory gdy ręce palce tańczą opętańczy taniec a kiedy będziesz już jednym płomieniem ja nagle zastygnę i zamrę nagle za wszystkie noce za sny obłąkane za to okrutne straszne kochanie i będziesz prosić aż zadrżysz cała i trawy się schylą zaszumią drzewa w plecach zasyczy piekąca ulewa więc spadnę w ciebie porywczy jak wicher szaleństwo szaleństwo na ciałach na drzewach i znów przestanę będziesz błagała aż będziesz się wiła krzyczała krzyczała! a wtedy zagrzmię białym piorunem wybuchnie wszystko rozbłyszczą nieba potem cóż potem zupełnie ach nieprzypadkowo odwiozę cię do obcego raptem domu w kałużach w pianach najdłuższą drogą i jeszcze ech jeszcze przez chwilę niechcący muśniemy się tęsknymi palcami nim pójdziesz odejdziesz odwrócisz się w dali
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się