Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Andrzejowi Sienkiewiczowi

mój ojciec chrzestny umarł na leżąco
jeszcze przez jakiś czas poruszał głową
po spalonym pergaminie z terakoty

mężczyzna dogasający na podłodze
jak stłuczony pszeniczny bożek
lub rozciągnięte ramię azymutu

powiedz jak można mu zadośćuczynić
za katafalk przedarty na kolisku sali
i cygański aromat zorzy za oknem

mój ojciec chrzestny w sukni z mosiądzu
w jego zwłokach z dalekiej północy
w rozciętej nerce w przekłutym brzuchu

przegląda się róża pustyni z południa

13-14.12.2008r.
Opublikowano

? to można umrzeć na stojąco?!
wiersz nieco hermetyczny;
trochę tu magii i symboli jakby nieco przygasłej, bo niewiele mówiącej;
dobrze by było, gdyby autor dał odsyłacze pod pojęcia w rodzaju:
"po spalonym pergaminie z terakoty" - czy to ma jakieś szersze znaczenie?

"stłuczony pszeniczny bożek
lub rozciągnięte ramię azymutu" - ma to jakieś szersze koneksje?

"za katafalk przedarty na kolisku sali" - trudno się w takim obrazie znaleźć;

i co znaczy "suknia z mosiądzu"?

- bo róża pustynna dla mnie zrozumiała;

pozdrawiam!
J.S

Opublikowano

Niewiele pomogę, Jacku, przepraszam. To nie był popis erudycji i nie chciałem odsyłać do odsyłaczy. Śmierć "na leżąco" to śmierć prozaiczna. Stąd to zachwianie logiki w pierwszym wersie - raczej celowe, choć pierwotnie umieściłem tam śmierć "na siedząco".

Ojciec chrzestny jest kimś na kształt szlachetnego, pomnikowego boga, pana magii i symboli, o których pisałeś, Jacku, poniżonego przez konieczność śmierci. Stąd w jednym momencie jest "w sukni z mosiądzu", a w drugim - okazuje się "stłuczonym pszenicznym bożkiem".

"Spalony pergamin z terakoty" i "dogasający mężczyzna" miały odwoływać do okoliczności śmierci bohatera wiersza - po prostu: do podpalenia mieszkania.

Przypuszczam, że wiersz pozostawia wiele do życzenia. Niemniej jednak chciałem go tutaj przedstawić.

Pozdrawiam i dziękuję:).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...