frymen38 Opublikowano 9 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2008 Po agonalnej nocy wstał żałobny poranek znowu niebo okryte ołowianym całunem budzi dzień płaczem mżawki czy ma być tak zawsze Panie podaruj świetlistą szatą przebaczenia lub włóż mi w pierś bazaltowy głaz Ciągle tkwi w mym sercu niezniszczalny Taczmachal jak mam istnieć z tym żywym grobowcem Nie marze o miłości zabierz te przekleństwo Zbuduj ostrokół wokół mego serca Niech przed następną mnie uchroni
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się