Jil Jori Opublikowano 29 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2008 jedno spojrzenie lustra odarło złudzenia karmę ostatnich cichych dni biel oblepiła mnie jak śnieg tkwię w bezruchu nie mam twarzy nie wiem gdzie reszta ciała czy poczuję jeszcze ból lędżwi chęć pionu unosi mnie na łóżku pełna oczekiwań zamieram nie można nie będzie pionu biała dyżurna zabrania oddychać samodzielnie moje pragnienia zastygły w kolejce do Nieba uchylając powieki ostatni raz proszę o przywilej nie czekania dłużej
kasiaballou Opublikowano 30 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wersyfikacja jak wicień - może tak? w tej chwili przegadane, po cięciach może być niezły tekst pozdrówki :) kasia
Jil Jori Opublikowano 1 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2008 A jakie wykonałabyś cięcia Kasiu? masz jakiś pomysł. W szpitalu czas się bardzo dłuży. Poza tym napisałam to longiem niczego nie poprawiając. Póżniej się zastanowię nad zmianą. Jeżeli w ogóle coś zmienię. Na razie taki mi się podoba. pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się