Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Huczy mi we łbie potok potoczności, a mam ci powiedzieć
wierszyk na dobranoc. Jak zacząć, umyć od siebie ręce, kiedy wiem,
że rano znów urobię je sobie po łokcie przy urabianiu zaoknia
na swój obraz i podobieństwo. Dobre uniki przed powietrzem,
głodem morzone poczucie sensu. Zamiast ognia i wojny
lepka niechęć do skrzywdzonych przez siebie. Zasypiasz,
wiercisz się, a nawet nie wiesz, że jesteś pociskiem, już lecisz.
Będziesz rozrywać tkanki, przewiercać kości, rwać tętnice i noce,
żeby rankiem, przed świtem myśleć tylko o tym, w co, kogo trafisz,
kto tobą mierzy w ciągle nowe płoty. I przypomnisz sobie wtedy,
płucząc ze snu oczy głupi, koślawy wierszyk usłyszany w nocy.
Na górze róże, na dole fiołki, pod nami zieją otwarte dołki.
Na górze róże, na dole bez, z lustra spogląda już wściekły pies.

Opublikowano

wiesz - najbardziej w Twoim tekście przeszkadza mi interpunkcja . utrudnia czytanie, utrudnia skupienie. zbyt mocno narzuca rozwiazania. bardzo fajne rozwiązanie z ta rymowanka na końcu . robi klimat szaleństwa i bezradności .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      biegnij powoli.!  Dobrze   @FaLcorN ? @iwonaroma   może na Ciebie? i może masz rację! Pozdrawiam serdecznie:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...