Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • świetna miniaturka...pokazuje moment, w którym człowiek nie szuka już przyjemności, ale zapomnienia...bardzo mocny i przejmujący obraz wewnętrznej walki...pozdrawiam serdecznie*
    • @Bożena De-Tre Witam Bodetrè (brzmi jak całkiem niezły pseudonim literacki...i tak z francuskiego trochę zalatuje...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ) ...długie rozmowy do świtania...słodko...tylko czemu za wykładnik udanej relacji międzyludzkiej przyjęto ilość ruchów paszczoszczęki na minutę (czasami na sekundę ) oraz tonaż całkowity wyrazów uzyskanych w tym czasie? A gdyby tak... każde z nich patrząc na ten sam horyzont w trakcie zachodu i wschodu Słońca, nie rozczulało się werbalnie nad pięknem tego zjawiska, doskonale wiedząc, że jest ono samo w sobie doskonałe i jakakolwiek forma słowotoku nie sprawi, że będzie ono jeszcze piękniejsze...a gdyby nie mówili nic, będąc świadomymi myśli, uczuć i odczuć własnych oraz drugiej osoby i po prostu by trwali w tej danej chwili...w ciszy...w absolutnym milczeniu...w poczuciu zbędności świata zewnętrznego, wiedząc, że maja siebie nawzajem? Takie "rozmowy do świtu" jawią mi się jako kwintesencja prawdziwie udanego związku. Niestety, jest na tej planecie pare miliardów ludzi  i znalezienie takiego kogoś w trakcie jednego żywota jawi się jako coś awykonalnego. Pewnie dlatego ludzie zaczęli wierzyć w reinkarnacje ...i nikt nikogo nie pytałby o poranną kawę, gdyż oboje doskonale wiedzieliby, że po nieprzespanej nocy, aby sprostać wyzwaniom dnia nadchodzącego, będą musieli przyjąć co najmniej po trzy red bulle na głowę Miłego dnia! G. P.S. ...a to mąż w tą sukienkę nie może się wbić??? P.S.P.S. Powstaje pytanie czy faktycznie mam podzielną uwagę czy też nie jestem w stanie skupić się na jednej rzeczy  P.S.P.S.P.S. ...na faktyczne otworzenie oczek po nocy lub przed nocą - tylko yerba mate (no chyba,że ktoś gustuje w mniej legalnych substancjach)
    • @hollow man Dla mnie sam tytuł jest pozorny.  Moim zdaniem to wiersz o kimś, kto stoi na krawędzi. Czytając go emocjonalnie " możesz ze mną robić wszystko" to nie tylko oddanie, ale też rezygnacja z siebie. Oddanie siebie w ręce drugiej osoby. Można to odczytać jak bezwarunkowe " tak" dla tej relacji ale też jako brak własnej godności. Tu każdy odczyta własnymi intencjami.  Ostatnie wersy dla mnie dla mnie samej sugerują pierwszy odczyt.  Odczytuję je tak, że Pl " mówi" , że to co jest między nimi jest szczere I prawdziwe. Oni są dla świata widmami, ale sami w sobie ten świat tworzą ( w domyśle są dla siebie całym światem). To co niewidoczne dla innych dla nich jest najprawdziwsze. Pięknie ujęte.  Granica między oddaniema utratą siebie jest cienka.   Pozdrawiam serdecznie   
    • intrygująca opowieść i pięknie podana...tytuł świetnie współgra z treścią, bo prawdziwa siła nie polega na dominacji, ale na umiejętności zachowania tego, co szlachetne i ważne...pozdrawiam serdecznie*)
    • Sympatyczna, humorystyczna scenka z życia wzięta...pozdrawiam z uśmiechem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...