Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chciałabym pisać erotyki
wersy o uczuciu
w którym zaczyna się
od granic

wargami
ustalać rysy twojej twarzy
nie tuszem

nie rozdrabniać się
na wystarczających
których dłonie nawet tam nie dotrą
gdzie ty już byłeś
ze swoją obojętnością

być chociaż jak szyba niewidoczna
dając chłód kojący
a biorąc bezmierne ciepło
twojego czoła

i leżeć tak nieruchoma
umierać z rozkoszy
która dla ciebie jest tylko namiastką
dla mnie otchłanią spełnienia
mojej kobiecości

chciałabym pisać erotyki
wersy o uczuciu
w którym od granic
się zaczyna

Opublikowano

O mój bosz, aż tak spłyciłam wiersz z Wojaczka, ze nawet z nim wydaje się to jałowe? Chyba czas rzucić to w cholerę ;]
Ja też nie pałam do tego czegoś za dużym uczuciem, coś należałoby poprawić; ale tak sobie myślę, że to właśnie potwierdza mój żal i tęsknotę do umiejętności pisania erotyków ;>
Dzięki!

Opublikowano

Umh, tandeta ma w zwyczaju to, że całkiem nieźle się sprzedaje, ot przynajmniej taka pociecha.
Naśladować? To smutne, że słabym nie mówi się, że "się inspirują" tylko "naśladują".

Suma sumarum: nie umiem, robię tandetę, wiem przecież: chyba o tym piszę, prawda? :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję :)
    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...