platfus Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Ble, ble, ble, kurwa mać. I jeszcze raz. Ble,ble,ble, kurwa mać. Niebieska koszulka, czapeczka z cekinami i różowe sandały. Wysoko, w promieniach słonecznych, małe stada koników polnych prężą zamaszyście muskuły. W trawach, na śródleśnych łąkach, malutkie wielbłądy obu płci podcinają sobie żyły penetrując zamaszyście odbytnice sąsiadów. Krety walczą z cholesterolem wszystkimi możliwymi środkami, nawet wykorzystując nadrzewne badyle pomarańczy w ciążach znakomitych. A czy ty wiesz moja mila, że ja mam kompleks krzywizny ziemi ? Nie rozumiesz co do ciebie mówię, bo akurat zakładasz sobie na twarz urodę z kosmetyczki ? Ptaki śpiewają za oknem przecudne piosenki zaczerpnięte z brazylijskich seriali, a kominiarze radośnie strajkują ogonami w maki złociste, z jednej bibułki ukręcone, w śmietanie z wojskowych rogatywek przy jakimś krzaczku zresztą znalezione. Już jest zbyt późno na wyrzuty sumienia, więc cichnę ponuro bo za oknem już świta.
MARCEPAN 30 Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2008 Pofologowałeś fantazji :) Może to i przyjemnie, ale generalnie nie każdy musi Cię zrozumieć. "Życie w bardzo wielkim skrócie" jest zdecydowanie lepsze.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się