Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 60
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Na tak? Nie spodziewałem się, naprawdę. Cieszy mnie to, bo świadczy o tym,
że sam rozwijasz się, nie tkwisz uparcie w miejscu jak niektórzy (niektóre) tutaj.
Cały czas liczyłem i liczę na Ciebie.
Dziękuję i pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tym bardziej dziękuję. Co do wersu: masz rację i... nie. Już tłumaczę.
Chodziło mi o oddanie takiej dosłowności ale równocześnie poprzez kontekst jej zaprzeczenie.
Mowa o śnie, ktoś czuje w nim przerażenie, czyli uczucie, które ogarnia człowieka w środku.
Ale zaraz, jednocześnie opisuje swoją twarz: blada - więc jakby widzi się jednocześnie na zewnątrz.
Chciałem oddac tym stan takiej równoczesności: własnych uczuć i tego,
jak w takiej chwili wyglądamy patrząc na siebie z boku.
Istnieje nawet w psychologii tzw. "kompleks Dafne", kiedy kobieta czuje niechęć do seksualności
i mężczyzn, więc tu jakby patrzy z boku (od zewnątrz) na siebie - kobietę,
a jednocześnie od środka na "papierowego policjanta".
Nie wiem, czy cokolwiek wyjaśniłem, czy raczej jeszcze bardziej ściemniłem ;)
ale jak oddać najkrócej taki stan obrazem, bez opisywania to i to, tak a tak sprawa wygląda?

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję i proszę pomijać tego pana :) Jesteśmy tu wszyscy bliskimi po kądzieli, czy też po piórze
i dopóki nie zaczynamy oficjalnie prawić sobie kazań (ale wobec tego wtedy wypada się sobie
najpierw przedstawić) etykietę zostawiamy w szatani przed wejściem (na Forum).
Pozdrawiam serdecznie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jednak nie taki jak Twoje, które po prostu kocham. Dziękuję i pozdrawiam.

Boski,
doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nawet Twoje kropki czy przecinki są ładniejsze od moich, a gdzie reszta? :)
A Ty?
- Jesteś bardzo miły, ot co.

Serdeczności :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jednak nie taki jak Twoje, które po prostu kocham. Dziękuję i pozdrawiam.


Też jestem od dawna fanką poezji Ali.

Ty piszesz inaczej, ale równie pięknie - tym wierszem zauroczyłeś mnie zupełnie i zyskałeś wierną czyteniczkę.

Pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jednak nie taki jak Twoje, które po prostu kocham. Dziękuję i pozdrawiam.

Boski,
doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nawet Twoje kropki czy przecinki są ładniejsze od moich, a gdzie reszta? :)
A Ty?
- Jesteś bardzo miły, ot co.
Nabijasz się :) Nie można stopniować wrażliwości, czy przekazu. Jeżeli wiersze
napisane są poprawnie pod względem technicznym trudno mówić, że któryś jest lepszy od innego.
To jak z kobietami: jedni będą wzdychać do blondynki, drudzy do brunetki
choć mają tyle samo w talii, itd ;)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Maciej Szwengielski Widzi Pan, ja z Panem rozmawiam z szacunkiem,  poświęcam czas by Wyjaśnić  Panu rzeczy elementarne, a Pan zaczyna ironizować. Ja też tak potrafię, czasem mi nawet płacą, ale nie mam takiej potrzeby. Daje Pan dyla z rozmowy, bo się zorientował, że żadne brednie mnie nie przekonają.  Zresztą wie Pan, ja to wszystko już po sto razy słyszałem i czytałem. I jak czytam Pańską korespondencję do mnie, to się tylko uśmiecham. Pana w seminarium przygotowali do urabiania biednych, zaharowanych  ludzi. Ale w dyskusji z intelektualistami Pan jest bezbronny. Dlatego salwuje się ucieczką.   Pan pisze publicznie. Dlatego dbając o zdrowe poglądy Polaków, jeśli będzie trzeba, będę wchodził w polemikę. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Zbigniew Polit nie wiem, wątpię , trzeba raczej dopłacać :)
    • @Rinimod Ikcyżuk Głównym założeniem mojej literatury grozy jest to szczególne odwrócenie symetrii i ról. To przestrzeń i głęboko zepsuty, makabryczny realizm świata są głównym bohaterem a sam bohater jest tylko bezwolną marionetką zależną od ruchów tej przestrzeni. To atmosfera i przestrzeń jest bytem myślącym i przebiegłym a człowiek jest niewolnikiem nie mającym wolnej woli ani możliwości wyjścia innego niż zostało zaplanowane niezależnie od jego woli. Elementy samej grozy czy nadprzyrodzonej fantastyki są nie zakłóceniem a nierozerwalną częścią tego systemu. Czytelnik nie myśli w sposób - przecież to niemożliwe. Myśli raczej - wszystko wokół wskazywało na to, że tak to się skończy. Nazywam to realizmem ontologicznie odpornym gdzie świat jest skonstruowany tak solidnie, że element fantastyczny nie działa jak „zakłócenie”, tylko jak kolejny fakt tego samego porządku rzeczywistości. Hipnotycznie powtarzane wersy i frazy. Oddziaływanie na wszystkie zmysły czytelnika. Utrzymywanie go w ciągłym poczuciu zagrożenia. Jak sam zauważyłeś to czytelnik ma być nitką i musi podążać ustaloną z góry ścieżką do makabrycznego często finału. W moich historiach łącze świat takich pisarzy jak Lovecraft, Grabiński, Schulz z elementami dekadentyzmu, nihilizmu czy nawet greckiego fatum. U mnie nie straszą potwory  a psychologia nadszarpniętej natury ludzkiej i pozorne lub nie szaleństwo zmysłów. A jest to bardziej przerażające niż największy nawet potwór.    Co do wersów to staram się zachowywać wyważone tempo i akcentować wybrane fragmenty. Tutaj dodaje się to bardzo różnie a mi nigdy nie chcę się tego edytować.   Bardzo dziękuję za naprawdę konstruktywny i rzetelny komentarz.
    • Waldku, poruszasz kolejny raz bardzo ważne tematy. Dziękuję, bo dzięki temu, ja nie muszę :-) Napisałeś wiersz ważny i ciekawie zrealizowany. Co do tematu. Bez naszej woli realizuje się "logika świata". Większy wpływ mamy na bliskie otoczenie, największy na samoświadomość. Łączy nas powszechna potrzeba szukania odpowiedzi na pytanie o sens, której nie dała nam nauka, którą proponuje religia, jeżeli rozumiemy ją jako kulturowo i historycznie skodyfikowany zbiór intuicji i objawień. Religia i filozofia, a w niej teologia są równie uprawnionymi, bo archetypicznymi systemami poznawczymi. Obie odpowiadają na postulat szukania prawdy. Dlatego nie są sprzeczne, ale uzupełniają się. Idee oświeceniowe były równie anarchistyczne, jak polityczne i przypominają niszczycielskim zapałem współczesną ideologię "cancel culture", której życzę równie szybkiego skonania, bo jest wroga człowiekowi.  Drogą do poznania Boga/ Nieba najczęściej jest religia, bo daje usystematyzowane narzędzie poznania ważnej sfery świadomości człowieka. Podobnie: rodzina jest sposobem na najpełniejszą  realizację życia człowieka.   Oczywiście korporacje kapłańskie nie są kościołami, religiami i posiadają wady wszystkich innych korporacji. Mam takie powiedzenie: "niezależnie od kwalifikacji księdza, każda msza jest święta. Bo rzemieślnicy też są różni w tym zawodzie. Cel poznania religijnego jest osiągalny w naszym życiu wyłącznie indywidualnie, poprzez codzienną "społeczność z Bogiem". Ja ją odnalazłem w Ewangelii IHS i nie utraciłem nigdy, pomimo poznania religii i systemów filozoficznych oraz studiowania różnych metod poznania pozazmysłowego. Studia socjologiczne i kulturoznawcze niczego mi w tym nie zmieniły, ale pozwoliły zrozumieć pełniej poznawczą naturę człowieka.   Dziękuję Ci za piękne dotknięcie tego tematu za pomocą narzędzia poetyckiego. Pozdrawiam Cię.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...