Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Myślę, że gdyby L1 zamienić na "jesienny wieczór" byłoby całkiem nieźle.
Pozdrawiam :)


No tak jak się za długo myśli to oczywiste gdzieś umyka ;).

jesienny wieczór
kolejny zakręt
szala dla ciebie


a może tak:

jesienny wieczór
nie wyrabiam zakrętu
na drutach
;)

Dzięki i pozdrawiam :)).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj :)
Ciekaw jestem, z jakiego materiału ten szal.
W pierwszym momencie przeczytałem ostatnią linijkę i przeszkadzała mi jej niejednoznaczność - szala zwycięstwa dla ciebie - potem dopiero - szal dla Ciebie - można by zmieścić to w L2? Pozdrawiam
J
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj :)
Ciekaw jestem, z jakiego materiału ten szal.
W pierwszym momencie przeczytałem ostatnią linijkę i przeszkadzała mi jej niejednoznaczność - szala zwycięstwa dla ciebie - potem dopiero - szal dla Ciebie - można by zmieścić to w L2? Pozdrawiam
J




Dopiero teraz widzę niejednoznaczność "szala". Może zmienię na :

jesienny wieczór
kolejny zakręt
szalika dla ciebie


Tak jak pisze allena szalik dzierga się z wełenki w długi jesienny wieczór : lewe oczka - zakręt -prawe oczka ;). Na zakrętach różne zakręcone myśli przychodzą;)

Pozdrawiam serdecznie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj :)
Ciekaw jestem, z jakiego materiału ten szal.
W pierwszym momencie przeczytałem ostatnią linijkę i przeszkadzała mi jej niejednoznaczność - szala zwycięstwa dla ciebie - potem dopiero - szal dla Ciebie - można by zmieścić to w L2? Pozdrawiam
J




Dopiero teraz widzę niejednoznaczność "szala". Może zmienię na :

jesienny wieczór
kolejny zakręt
szalika dla ciebie


Tak jak pisze allena szalik dzierga się z wełenki w długi jesienny wieczór : lewe oczka - zakręt -prawe oczka ;). Na zakrętach różne zakręcone myśli przychodzą;)

Pozdrawiam serdecznie.


"Szal" będzie chyba jednak lepszy. Wystarczy tylko dodać go do L2:

jesienny wieczór
kolejny zakręt szala
dla ciebie


Pozdrówka
Opublikowano

Fajny obraz - teraz dopiero go widzę. Ciemna masa ze mnie, ale bez Waszych komentarzy nijak nie mogłam się połapać, o jaką "szalę" tu chodzi. Teraz dostrzegam w tym haiku subtelność samotności/ tęsknoty/ wspomnień wplecionych między oczka. I tę nieznośną dłużyznę jesiennych, przedwczesnych wieczorów. Naprawdę super.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Ważne jest co drugiemu ofiarowujemy. Może to być czas, prezent, serce. Każda z tych rzeczy jest tak ważna, że lepiej zawczasu pomyśleć kim jest ta druga osoba. Gdyż może to wykorzystać. Może nas oszukać. Refleksyjny wiersz. Chwile się nad nim zatrzymałem. 
    • Kochać chcesz i ciebie żeby kochano?  To nie czekaj. Serio. Jutro nie daje żadnych gwarancji. Miłość nie wpada jak paczka z dostawą next day. Budujemy wokół mury. Nie relacje. Nie mosty. Każdy coś chowa. A może wystarczy lekko uchylić drzwi? Bez planu na całe życie. Bez regulaminu i gwiazdek na końcu. Z ciekawością. Z miękkością. Zanim wszystko się splącze, że nawet odejść będzie trudno. Kochaj na full. Nie na próbę. Nie na trzy miechy z opcją wypowiedzenia. Nie w połowie. Bo nie wiesz ile serc,  płacze w poduszkę po cichu. Ile wiadomości zostało w "drafcie", bo zabrakło odwagi. Ile twarzy gra twardziela, gdy nikt nie patrzy , a ekran milczy. Ile łez spada cicho po ludziach, co mieli być skałami, a zmiotło ich jedno rzucone zdanie: "z tego pary nie będzie." I nagle stop. I cisza. A gdy naprawdę będziesz czuć, że ci zależy: nie graj w dystans. Nie uciekaj. Nie mów:"może później." Bo później nie istnieje. Napisz. Zadzwoń. Rzuć "ej, jesteś." Albo po prostu "nie znikaj." To nic nie kosztuje. A może być tą jedną nitką, która zszyje komuś serce, na nowo. Bo czasem najcichszy pocałunek leczy więcej niż tysiąc słów. A takie "nic,"mały gest -  potrafi posklejać człowieka.                          Tadeusz KOCH.
    • bardzo ciekawy tekst , może ciut przegadany ,ale coś w nim jest ,pozdrawiam
    • przegadaniec ,nie mój klimat ,pozdrawiam
    • Od dawna było już wiadomo, że na rynku Lanckorony zjawiają się anioły.   Kiedy szedłem ulicą, zobaczyłem, jak skrzydła łopoczą.   Kiedy wszedłem na tę samą ulicę nocą, zobaczyłem Cię w drzwiach. Odwiesiłaś swoje skrzydła, w nagości schowałaś się.   Od dawna było przecież wiadomo, że na rynku Lanckorony przysiadają anioły.   Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie. Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…   Od dawna przecież wiadomo, że na rynku Lanckorony lądują anioły.   Na ryneczku, w oknie zobaczyłem smutną twarz. W innym drewnianym okienku w dłoniach trzymałaś lirę. Pozbierałem skrawki Twojego odzienia.   Od dawna przecież wiadomo, że na bruku rynku Lanckorony rozbijają się anioły.   Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie. Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…   Od dawna przecież wiem, że na rynku Lanckorony mogę Cię rozpoznać.   Spieszysz się, by nie dopadła Cię. Spieszę się, by nie dopadła mnie. Śmierci jasna postać.   Kiedy odwiedzam Cię, rozstaję się. To dziwna przypadłość, że kiedy odwiedzam Cię, rozstaję się. Co dnia od nowa rodzę się.   Od dawna przecież wiem, że na rynku Lanckorony mogę Cię spotkać.   Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie. Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...