Agnes R Opublikowano 7 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Ciepłe dni majowe, konwalie białe, bzy liliowe.. Miłe te chwile, piękne kochane, Gdy maj przychodził pod okna. Kocham ten maj pod Twoim bzem, jak siedziałyśmy i pachniał świat, Serca radosne, oczy błyszczące, kawka, herbatka, to radość dni.. Bez rośnie nadal, zapachem nęci, kolor ten sam i zapach też, pusto pod bzem, nie ma nikogo, zostały tylko wspomnienia.. Maj 2005. 1
mabe Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Przepraszam Cię za mój wiersz, który powstał po przeczytaniu Twojego, mam nadzieję, że mi wybaczysz... Twoje słowa bardzo mi się spodobały chociaż smutne Z zapachem bzu Mamo... zawsze widzę Ciebie, usta uśmiechnięte, wesołe spojrzenie... Ten zapach wędrował z nami poprzez życie i choć Ciebie nie ma, bez pachnie w zachwycie. Pod kwieciem liliowym inny smak ma kawa, dziś już nie ta sama, choć złudnie wygląda. Widzę Ciebie Mamo w tego bzu spojrzeniu... chociaż woń przecudna tak smutno spogląda...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się