Baba_Izba Opublikowano 6 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 uratowałam jedno szare życie i palec przed odgryzieniem pan w białym kitlu długo kręcił nosem w asyście miauków i szczeknięć teraz sumienie szarpie i drapie przemiennie serce i głowę paciorki łypią zabierz mnie z sobą jestem domowy
Judyt Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Babo poczytałam trochę Twoich wierszy tam nie tylko obserwacje z codzienności natura, przeżycia tj. powyżej, lecz dużo serca tutaj też nic więcej nie trzeba temu powyżej więc zabieraj to do P subtelnie gryzę:P wprawna ręka, uśmierzające tabletki ze słów :)ciepłoniaście
Robin Jack Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Naprawdę fajnie napisane. Najważniejsze, że zatrzymuje na chwilę i zmusza do refleksji.
teresa943 Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 paciorki łypią zabierz mnie z sobą jestem domowy Widać, że zagościla wena! Fajnie! :))))) Serdecznie pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 6 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani Poetka bardzo miła dla baby, a nuż baba uwierzy? Żartuję sobie Judytko, bo zaraz mi się zrobiło cieplej. Z tym pisaniem, to jest tak: piszę, bo nie mogę nie pisać, ale przynajmniej na równi, lub bardziej od wierszydełek, cenię sobie możliwość wymiany zdań z ludźmi na Forum, po cichu nazywam Was wszystkich moimi Przyjaciółmi. Ale co Ci bedę truć, sama wiesz jak to jest! Za słowa dziekuję a najbardziej - że jesteś. Szczerze serdeczna - baba
Baba_Izba Opublikowano 6 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mądrze piszesz.Jeśli udało mi się choć na chwilę zatrzymać, to bardzo mnie to cieszy. Dziękuję za czytanie i opinię, serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 6 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, nie wiem. Może ostatnio mam za dużo wrażeń, pisanie jakoś mi idzie ciężko. Najciekawsze scenariusze pisze życie. Dziękuję bardzooo, odwzajemniam - baba
Agata_Lebek Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jedno szare życie, a tyle radości ;) To młody kot? Dobrze napisane. Pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 6 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Kot, a właściwie kotka, przygarnięta łaciata czarno-biała, już nam miłościwie króluje w domu od 8 lat.(To nie o niej) Żeby było śmieszniej i straszniej - to był, a właściwie jest szczurek blokowy z piwnicy, którego potarmosiły koty. Pan weterynarz zaproponował, że może go uśpić, ale nie mogłam... Podobno, można oswoić, eksperyment pod nadzorem, tyle, że jaż nie u mnie, ale niedaleko. Szczurek, niestety w klatce. Ale wierszydełko, może dotyczyć każdego futrzaka. Dzieki za przeczytanie i pytanie. Serdecznie pozdrawiam - baba
Agata_Lebek Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie na warsztacie poczytać, tak jakoś przytulnie;)
Judyt Opublikowano 6 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani Poetka bardzo miła dla baby, a nuż baba uwierzy? Żartuję sobie Judytko, bo zaraz mi się zrobiło cieplej. Z tym pisaniem, to jest tak: piszę, bo nie mogę nie pisać, ale przynajmniej na równi, lub bardziej od wierszydełek, cenię sobie możliwość wymiany zdań z ludźmi na Forum, po cichu nazywam Was wszystkich moimi Przyjaciółmi. Ale co Ci bedę truć, sama wiesz jak to jest! Za słowa dziekuję a najbardziej - że jesteś. Szczerze serdeczna - baba Boże! Babo przemiła, chcesz żebym spadła z krzesła? :) niech Cię dobre wiatry i obłoki dobre wszystko dobre, żadna - Pani, a już na pewno nie poetka. Dziękuję z serca ja również cenię sobie, jeśli tylko mogę conieco. Szczerze dziękująca, ciepłoniaście cały kosz, dzięki że jesteś i Ty Babo, (ja lubię truć jak widać czasem hi), truj mi jeśli tylko jestem, o kurcze a się dopiero zorientowałam, że o kota chodziło;) , ups. Najciekawsze scenariusze pisze życie.- i to prawda
kasiaballou Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Temat dla mnie na czasie: niedawno zostałam "okocona" - Ładnie i celnie ujęte. Pozdrówki :) kasia.
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Miła Babo! Wiersz pełen ciepła, a pointa; paciorki łypią zabierz mnie z sobą jestem domowy - jeszcze cieplejsza;)) PozdrawiaMy.
Baba_Izba Opublikowano 7 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hej, heeej! :)))
Baba_Izba Opublikowano 7 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Serdeczne gratulacje z okazji kociąt! Są chętni po odchowaniu? Dzięki za wszystko heeej - baba
Baba_Izba Opublikowano 7 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odserdeczniam pozdrowienia, dziękuję - baba
kasiaballou Opublikowano 7 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Serdeczne gratulacje z okazji kociąt! Są chętni po odchowaniu? Dzięki za wszystko heeej - baba To nie tak :D Ktoś podrzucił mi trzytygodniową kotkę i tak zostałam "okocona" wbrew swojej woli. Byłam przerażona, bo ja "psiara" jestem. W tej chwili zadaję sobie pytanie: jak to się stało, że do tej pory nie miałam kota? Moja Banita jest przecudowna :) Brej nocki :) kasia.
Baba_Izba Opublikowano 8 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2008 Moją podopieczną wychowywała matka bez obecności ludzi, nadal jest półdzika, czujna i nieufna. Tylko nas, swoje stado, obdarza czułościami (oszczędnie i kiedy ona chce), przy obcych się chowa. Tak, to jest prawdziwa przyjaźń, zwierzęta nie udają. I koty i pieski(miałam) i króliczki, myszki(miałam),chomiczki(miałam), żółwiki, rybki(miałam) i wszelakie inne są przymiluśnie kochane, ale koty, to dopiero są!!! Też nie wyobrażam sobie bez niej domu i jeszcze tego: Żałoba po kocie Najlepszy manikiur jej nie usunie Gdy umiera przyjaciel, serce się kruszy na kawałki Zostają blizny, Które goją się latami A czasem odzywa się strach, jak na przykład w czternaste urodziny kotki Bo przecież wiadomo, że ich życie jest krótsze niż nasze. ……….. Ale czym jest kilka chwil rozpaczy Wobec tysiąca wieczorów wspólnie przemruczanych. ……… Kocie, który dzielisz ze mną łóżko i komputer, a czasem talerz, ulubiony sweter i ćwiczenia jogi, boję się żałoby ale nic nie może nas rozłączyć, skoro w ostatnią podróż zabierasz cząstkę mojej duszy. Anna O. Fontenay, 1/02/2004 (to niestety, nie mój wiersz) Serdeczności - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się