M._Krzywak Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 i tak – u nas trochę cieplej, poczta dalej czynna ludzie bardziej nerwowi, jednak to z przyzwyczajenia od czasu do czasu zatrzymuje się tramwaj gdzieniegdzie młodzi ludzie trzymają się za ręce tam dalej kościół i park, można się zatrzymać rzucić chleb ptakom, poczytać ogłoszenia pozdrowić znajomego i zapytać czy wygrał w drżącej dłoni trzyma kupon – marzenia na święta bo idą ze szkoły dzieci, twarze ich matek w oknach na balkonach pranie, ja tylko narzekam na korki nowa sąsiadka bardzo przyjemna i miła nie martwię się o czynsz, nawet coś tam płacą i mija tak jedno po drugim ostatnio się nawet boje - tak rzadko się kłócimy
myślątko Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 poprzestawiałabym słowa dzieci ze szkoły i tak mija nawet się boję
HAYQ Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 Bardzo ciekawy wiersz. Jeśli mógłbym coś zasugerować... zamiast drugiego "zatrzymać", z uwagi na kościół, park, ptaki, znajomych - może "pochylić"? Pozdrawiam serdecznie.tam dalej kościół i park, można się pochylić rzucić chleb ptakom, poczytać ogłoszenia pozdrowić znajomego i zapytać czy wygrał w drżącej dłoni trzyma kupon – marzenia na święta
Beenie M Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. albo: można przystanąć
mały_dzielny_toster Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 Tosterek się ośmieli wtrącić :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Więcej nie mam się do czego przypalić ;]
Waldemar Talar Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 Bardzo ładny obrazek zwykłego niby dnia - wiersz czyta się sam. A największą zaletą wiersza jest jego wyrazistość i spostrzegawczość rzeczy które niby zwykłe ale jak mocno prawdziwe. Jednym słowem wiersz na dużego plusa. śle ukłony i pozd.
Judyt Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 przychylam się do przedrozmówcy, w porządu, do widzenia z warsztatu, ale już :P
M._Krzywak Opublikowano 5 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 Dziękuje bardzo za cenne uwagi - poprawki oczywiście będą, zrobię je na spokojnie wieczorkiem. Pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 "- tak rzadko się kłócimy" - do mnie przemawia, bo: - "kto się lubi ten się czubi", - kłótnia jest również rozmową - kłótnia oczyszcza atmosferę - kłótnia - przeciwstawność "cichych dni" Zwłaszcza, jak nie rozmawiamy i do tego się jeszcze nie kłócimy, to już bardzo, bardzo, źle! Wiersz podoba mi się, bo to są również moje myśli, jak idę ulicą. Serdeczności - baba
Bernadetta1 Opublikowano 5 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2008 Zawsze u Ciebie Michale podobają mi sie fenomenalne zakończenia...zwracają uwagę ...duzy plus ode mnie:):0pozdrawiam
Mateusz-_Ulvhedin Opublikowano 8 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2008 Super wiersz :) Bardzo podoba mi się :) czytając aż wszystko się widzi i słyszy, a co najważniejsze,czuje :) Wspaniała pointa, aż z przyjemnością czyta się wiele razy :)) zabieram do ula, :)) Serdecznie pozdrawiam... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się