Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

moje palce
już nie płoną
w proch się obracają
moje myśli
prymitywnie
biegną do Ciebie
bezmyślnym wrzaskiem
moje ciało
żywy kamień
w Tobie

Opublikowano

Wpierw ten wiersz. Po co umieszczasz w tekście te same słowa co w tytule? Niepotrzebnie powtarzasz oczywistą oczywistość. Staraj się pisać tak, aby wiersz nie był powieleniem tytułu a ledwie znacznikiem tekstu, który by przyciągał. Bo "Dla ciebie" nie jest zbyt wymyślne ani interesujące. Co niestety znajduje potwierdzenie w treści. Jest to zaledwie krotkie i może treściwie, ale nie daje obrazu, nie pozwala pomyśleć i ject całkowicie dopowiedziany a to przecież zbrodnia dla wiersza.

Spróbuj rozbudować bardziej tekst, umiejscowić go w jakimś miejscu, niekoniecznie czasie. Nadać tekstowi jakiś większy znaczeniowo wyraz i korzystać więcej z bogactw polskiego języka.

na ścianie
autoportret mojej duszy
-wierzba płacząca
na półkach sumienia
pechowe trzynastki
i martwe czarne koty
w lustrzanym odbiciu
kawałek drewna
wyrzeźbiony w człowieka

Tu jest trochę lepiej, bo można przynajmniej sobie wyobrazić i tą wierzbę, i tą półkę i koty w odbiciu lustra. Ale strasznie spłycone to puentą a'la Pinokio.
Jak piszesz autoportret w tytule, to nie powtarzaj tego w treści. Do tego mając taki tytuł, mógłbyś np. napisać tak :
Autoportret

wisi na ścianie
wierzba płacząca
na sumieniu półek
pechowe trzynastki i martwe koty
zbiły się w lustrze

To oczywiście taki przykład i przepraszam za tak dużą ingerencję w wiersz.
Aha, wracając do puenty,

Kawałek drewna
wyrzeźbiony w człowieka

Nielogiczne bardzo udziwnienie w tym tekście jest.

Ot tyle, pozdro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Tak, cytat jest oczywisty. Wybacz, ale przez chwilę Cię nie zrozumiałem. Myślałem, że mówisz o liliach. Rzeczywiście, kiedy nie rosną w nas lilie, kontakt jest utrudniony. Tylko ten, kto kocha siebie, potrafi kochać innych. Gdy kwiat wypełnia "pustą butelkę", w ogrodzie pojawia się przestrzeń dla ludzi. Bez drugiego człowieka jesteśmy jak uczeń bez mistrza.   Wiara w niebiańską miłość czyni nas ludźmi. Odnajdujemy w sobie pierwiastek Boga – ugryzłem się w język, bo chciałem napisać po prostu "Boga", ale to byłoby bałwochwalcze. Dodałem "pierwiastek", drobinę światła.    Pozdrawiam serdecznie. 
    • Inspirujesz. Lewa i prawa półkula przypomina dwie strony rzeki. Krajobraz odbity w człowieku.  Dziękuję za wiersz.     
    • Uśmiech na twarzy nie musi oznaczać życzliwości, Podobnie jak krzyż na piersi nie świadczy już o miłości. Czyż Samarytanin nie potrafił kochać?   Szczere życzenia nie zapewniają pomyślności, A bezgraniczna miłość nie otwiera każdego serca.   Miarowy oddech dziecka nie tłumi lęku o jego przyszłość. Młodości prędko do dorosłości, A starość zachwyca swą niedojrzałością.   Mądrość daje poczucie niewiedzy, A nietęgie umysły lekko interpretują rzeczywistość.   I samotność bywa błogosławieństwem, A małe gesty potrafią zostawić trwałe ślady.   Cierpieniu można nadać sens A z każdej łzy wydobyć promyk nadziei.   Prawe życie nie bywa łatwe, A lekka śmierć i tak pozostaje ciężarem dla bliskich.
    • @Poet Ka jest coś w tym wierszu niepokojąco prawdziwego.  Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Czwarty u(po)twór z cyklu "Echo" link do piosenki poniżej:     Księżniczka zapłakała Zapłakała wiecznie śpiąca Nieomylny znak nam dała Woda nad jeziorem wrząca   Woda wrząca, wiatr wieść niesie Wojnę, ból przyniesie Wiatr zawiewa, woda wrze Zapłakała piękna w śnie   Płacze w śnie księżniczka Zgaśnie słońce, zapali wieżyczka Pęknie łoże, kamienna płyta Śmierć niechybnie nas powita   I kamienne łoże pękło Wojna to i piekło   Ach, zbierajcie się ludzie W śnie księżniczka płacze Dusza wnet z niej ujdzie Więcej nie zapłacze   Ach, kapłani, księża, święci Słońce już zachodzi Więcej niebem nie poleci Wojna, wojna ból urodzi   Zapłakała w śnie – Boże mój Piękna łka, marny los Zapłakała, płacze w głos Żałoby przyszykujcie strój   Treny, treny, ach, śpiewajcie Treny smutne Śmierci oczy powitajcie Sny okrutne   To rycerza sen się ziścił Wojna – znikła miłość Śmierć wygrała nam na złość Zamek złoty przyśnił   Nic nie winien, to tych dwóch Ach, sen, sen – znów i znów
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...