mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 usiadłam szeptem prawie niewidzialnie ledwie cię muskam obecnością oddechem muślinowym nie chcę zakłócać snu tak ciebie mam w dłoni jak wiatr jeszcze tu jesteś a już wspomnienie rozpływasz się delikatnie w plastikowych rurkach zakochana patrzę jak znikasz sam stajesz się szeptem muślinem chmurnym a ja już nie ma cię kilka dni zbladłeś aż do prześcieradeł gdzieś mi odleciałeś – szukać nie będę – leć wciąż mam w mojej twoją dłoń przed snem uniosę swoją duszę nie klęknę u twych stóp a dziś jestem pusta
Waldemar Talar Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wybacz Tosterze ale nie umiem się w nim odnaleźć - mimo że parokrotnie już do ciebie zaglądam. pozd.
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 kurna olek, czułam, że to słabe...
Boskie Kalosze Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dlaczego? Bądź Dzielny Tosterze: bardzo to piękne. Choć o umieraniu, wreszcie samej śmierci i samotności, która zostaje. Pozdrawiam.
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Kalosze :)
Rachel_Grass Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Toster, Ty masz potencjał :)) komentuj jak najwięcej i w ogóle pooglądaj sobie te wszystkie wiersze, lepsze czy gorsze i nie będziesz musiała się bać, że to, kurna olek, słabe :)) pozdrawiam bardzo serdecznie.
Almare Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 zawsze to powtarzam: tylko miłość i śmierć godne są wierszy. -bądź dzielny, mały tosterze! i więcej wiary w siebie a wkrótce nauczać będziesz...pisania poezji, co zaczyna być oczywiste, po przeczytaniu załączonego dzieła. -tylko końcówka: "a dziś jestem pusta" wymknęła się, ale nie mam pomysłu na inne zakończenie;jak znajdę, wrócę. -pozdrawiam
Boskie Kalosze Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podpisuję się pod tym: ja wiem to już od któregoś wiersza Małego, Dzielnego Tostera. Ten za mną chodzi dziś cały dzień. Dawno nie czytałem czegoś tak głębokiego i pięknego, choć bardzo smutnego. A może na odwrót. Pozdrawiam.
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Jeszcze nigdy nie przeczytałam tylu pozytywnych słów pod moim wierszem. Dziękuje Wam wszystkim :*
Boskie Kalosze Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest naprawdę poruszający. Kiedyś napisałem coś podobnego, co widziałem z boku ale i dla mnie było do nie pogodzenia się:damianek na darmo czuwaliśmy próżno śmiały się wszystkie światła domu rankiem tylko coraz wyraźniejszy uśmiech jaśniał odbity na przeźroczystej twarzyczce kiedy wreszcie całego ukradła noc w nas pozostał właśnie ten uśmiech
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 damianek na darmo czuwaliśmy próżno śmiały się wszystkie światła domu rankiem tylko coraz wyraźniejszy uśmiech jaśniał odbity na przeźroczystej twarzyczce kiedy wreszcie całego ukradła noc w nas pozostał właśnie ten uśmiech Myślę, że takie sytuacje nawet widziane z boku są poruszające aż do dna. Chociaż muszę się przyznać, że Twój wiersz nie przypadł mi do gustu, przepraszam, ale jak dla mnie zbyt dosłowny. :) Mimo to, gorąco dziękuję za uwagę :)
Boskie Kalosze Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale zostaje taki uśmiech, coraz wyraźniejszy na niknącej w oczach twarzyczce, bo już tylko widać usteczek kreskę ciemną... Nawet po latach nie zapomina się takiego uśmiechu i tego co było: dobre. Tak na szczęście jesteśmy zbudowani. Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja to samo pomyślałem o plastikowych rurkach zestawionych z wiatrem i muślinem chmur. Jedyna rzecz która bym poprawił. U mnie jest palące się nawet nocą światło, które przechodzi na chorą twarzyczkę a w końcu na tych, którzy zostali. Uśmiech.
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 A widzisz, mnie znów uczyli, że najlepiej się najgorsze traumy pamięta.... I pewnie dlatego o takich wciąż myślę. Ale mam gotowy nie smutny wiersz :P Całuski :*
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja to samo pomyślałem o plastikowych rurkach zestawionych z wiatrem i muślinem chmur. Jedyna rzecz która bym poprawił. U mnie jest palące się nawet nocą światło, które przechodzi na chorą twarzyczkę a w końcu na tych, którzy zostali. Uśmiech. Jakoś jednak trzeba dać znać o czym się pisze :P
Boskie Kalosze Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kierujesz się poziomem tego Portalu i dlatego. Ale z tego wynika, że w pewnym momencie chyba lepiej odejść, albo... popsuć sobie smak ;) Dla mnie bez tych rurek i dopowiedzenia, że ktoś kocha - co jest oczywiste sadząc po tym, jak to wypowiada - tak jest lepiej: usiadłam szeptem prawie niewidzialnie ledwie cię muskam obecnością oddechem muślinowym nie chcę zakłócać snu tak ciebie mam w dłoni jak wiatr jeszcze tu jesteś a już wspomnienie rozpływa się patrzę jak znikasz stajesz się szeptem muślinem chmurnym a ja
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Może i lepiej. Ale mam zasadę - jak coś napiszę, skończę to choćby świat się walił, wołami ciągli (:P ) nie zmienię nic. Bij, zabij - nie ma opcji, jakby powiedziała pani Rutowicz.
Boskie Kalosze Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ ja nie każę nic zmieniać! Tylko pokazuję, że miom zdaniem plastikowe rurki niszczą tak piękny klimat. Może dodać jeszcze plamy krwi i bandaże? ;) Sztuką jest pozostać w obrębie jakiegoś obrazu. Pozdrawiam.
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Ojoj chyba uraziłam czymś Kalosze ;)
Boskie Kalosze Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie! Chciałem tylko zasugerować, że rurki jakoś tam nie pasują, bez nich też można zrozumieć, że chodzi o odchodzenie kogoś, opuszczenie. Ale to moje subiektywne zdanie i nie przejmuj się, tylko... może kiedyś się do czegoś przyda? A nuż? Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się