Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odtwórczo

porozbiegane w dziesięć stron na wietrze włosy
liście kołaczą nad stopami zawsze dłonie Twoje
nieskrępowane promienie otaczają twarz
powieki zatrzymują obrazy nasze

i dreszczem szeleści dalej
kiedy wszyscy śpią już
tak też będzie jest
brama

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



heh dzięki Toby za nakreślenie własnej interpretacji, taka od ręki napisana,
pomyślę, dziękuję za wdepnięcie z serca:)ciepłoniaście
ojej toż to barbarzyństwo lekkie z tym " złowieszczą?"
a z tym " pod" słusznie spostrzegłeś ( wim)
oj nie, co to to nie:)
[ jam prosty języka mieć:)]
Opublikowano

Twoje wiersze, Judyt, mają szczególną atmosferę, tajemniczość.
Odbieram je jak coś z pogranicza snu i rzeczywistości.
Ten wiersz jest obrazem.
Impresjonizm, jest słoneczny. Mrużę oczy, patrzę pod słońce i widzę wiersz!
Wiesz, czytam WSZYSTKIE wiersze na Forum, nie jestem w stanie wszystkich komentować,
ale jakże są różne! Myślę, że to jest dobrze; tak pięknie się różnić!To zmusza do myślenia, a czasem do zadumy. Głębokiej.
Wraz z pozdrowieniami przesyłam Ci uśmiech
- baba

p/s w tytule, niestety nie da się już nic zmienić.
Widać na końcu nacisnęłaś za mocno na klawisz? (ii)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:):):)szczególnie Babo jakże miła mi Twa obecność i zastanowienie ah ( fajno słyszeć:)
[może to ...się na coś przyda?]
czytanie;masz rację, że obrazem; nie wiem jak Ci dziękować za
Twoją zadumę, ps. można czytać b. dużo to dużo i ten czas
ziemski zawsze jakoś tak mm/ nie starczyłoby literek, żeby
napisać, czy skomentować wszędzie, czasem dobra pozostaje
świadomość, że choćby przeczytany; dobrze, że nie wszystko
jest takie samo, bo to byłoby zbyt monotonne; ile ludzi na ziemi
tyle różnych barw, głęboko za uśmiech bardzo dziękuję
( na szczęście to jest warsztat oj iii:))) z serca pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to, że dostrzegłaś ten paradoks - że bliscy mogą jednocześnie chcieć dobrze i nie trafiać.  Chciałam ukazać przepaść między rytuałem pocieszania a przeżywaniem straty, z odrobiną też pewnej "przyjacielskiej manipulacji".  Trochę to karkołomne - bo od strony męskiej "psyche".  Pozdrawiam serdecznie. 
    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
    • @Leszczym Taka dyscyplina. Rozumiem. U mnie inaczej. Kilkanaście lat nie pisałem, to mi beret podnosi.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...