janusz_pyzinski Opublikowano 14 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 pragnąć cię na pewno za mało a mieć na własność cóż to znaczy kiedy w przestrzeni między mną a tobą tyle nieprzypadkowych grabieży kochać ciebie inaczej w lotnym stanie skupienia gdzie aniołowie szukając dla skrzydeł podpory odnajdują niebo kochać cię cóż to znaczy metafizyka czy ciało pod osłoną niewidzialnych dłoni kandelabra nocy i świtu przeznaczeń kochać cię to być dobrze nastrojoną struną gotową na odpowiedź każdego szarpnięcia przyszłością związaną z przeszłością jednym biciem serca i jednym oddechem kochać cię to znaczy ciągle do początku wracać i na nowo tą samą zdobywać w kolorach nocy kolorami dnia kochać cię to być światłem twego cienia i cieniem światła trwać liściem w gałęziach twych ramion drżeć kochać cię to znaczy jeszcze więcej niż móc wychodzić poza siebie by między ziemią i niebem ze światów dwóch stworzyć nową planetę róż
Marcin Gałkowski Opublikowano 14 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 cóż, adresatce może się spodobać. ale komuś 'spoza' już średnio=). jeśli to rzeczywiście pisane dla kogoś. jeśli nie... cóż, dużo patosu się wkradło. za dużo. jest parę ciekawszych fragmentów, ale ogólnie nie przemawia do mnie. a końcówka straszliwa, sory, ale te dwa ostatnie wersy wybitnie mi nie leżą=) pozdrawiam
Mirosław_Serocki Opublikowano 14 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 Jak powyżej. Ogólnie makasakara.
Iris_IK Opublikowano 15 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2008 Czujesz pięknie... nazywasz zbyt dosłownie.
Agata_Lebek Opublikowano 15 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2008 kiedy w przestrzeni między mną a tobą tyle nieprzypadkowych grabieży w lotnym stanie skupienia gdzie aniołowie szukając dla skrzydeł podpory odnajdują niebo metafizyka czy ciało pod osłoną niewidzialnych dłoni kandelabr nocy kochać cię to być dobrze nastrojoną struną gotową na odpowiedź każdego szarpnięcia ciągle do początku wracać światłem twego cienia i cieniem światła
Agata_Lebek Opublikowano 15 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2008 Januszu zgadzam się z opinią Marcina i Iris. Przemyśl moją propozycję wiersza, wprowadź zmiany i będzie dobrze :) Dobrego dnia.
Marlett Opublikowano 15 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2008 pragnąć a mieć na własność w przestrzeni tyle nieprzypadkowych grabieży inaczej w lotnym stanie gdzie aniołowie szukając podpory odnajdują niebo chciałam spróbować uratować wiersz PozdrawiaM.
jacekdudek Opublikowano 15 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2008 napisac jej jak sie kocha - to potrzeba napisac ze wglądem osób trzecich - to ryzyko ryzyko wpisane jest w sztukę, próbowałeś. pozdrawiam
Franka Zet Opublikowano 15 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2008 Jest coś wzruszającego w tym wylewie słów, w konieczności tysiąckrotnego uzmysławiania sobie, czym jest miłość. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się