Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak kiedy jedziesz nie zwracając uwagi
za serca składam pod piórami

przez ramię przedziwne rozlega się
krok po kroku zapomina że samolot
przelatywał smugę zostawiając

pogoda sprzyjająca osusza liście
z koron struktury w prześwitach
promienie otulają drobiazgi

utkane z podziwu dla dzieł
dokonywanych

Opublikowano

Jedyne zapachy jakie tutaj czuję, to wspomnienia napisanych wierszy, które zostawiają ślad - nietrwały już po paru 'krokach' - po paru dmuchnięciach wiatru zapach znika. Znika esencja, emocje wszelkiej barwy, w świetle pozostają tylko drobiazgi inspirowane prawdziwie współczesną sztuką...tak to widzę i podoba się bardzo :)

Może dlatego, że jest to jeden z niewielu Twoich wierszy, który pozwolił mi nakreślić własną interpretację. :)

Pozdrawiam, amanita.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



amanito dzięki serdeczne za obecność przede wszystkim, a poza tym za czytanie:)
zapach przeważnie unosi się nad głowami, interpretacyjnie dziękuję z serca,
wszystkiego dobrego:) (hmm współczesny...po prostu obserwacyjno-refleksyjny
nazwałabym ) ps. chociaż faktycznie to jeden z ostatnich pisanych i narazie tyle
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Waldemarze:) tak jest:) dziękuję z serca za obecność Twą,
wszystkiego dobrego, wzajemnie, mm chciałam zapytać dlaczego
radości, lecz nie pytam( wystarczy przejść się po chodniku i popatrzeć
na twarze ludzi mijających nas..łoj)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



mnie też- pamiętam obraz:)) tej struktury
mm dziękuję z serca Ewo za obecność, to bardzo cieszy,
że czytujesz mmm
wzajemnie ciepło, a lubię zimę ( hmm ciekawe czy w tym roku będzie
śnieg i jeśli go zobaczę to gdzie będą moje kroki...,
czy np. będę jeszcze zostawiała ślady)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Trafiłeś idealnie z tymi „dwiema osobowościami". Chciałam uchwycić moment, kiedy ona przygotowuje się do wyjścia, ale nie fizycznie - emocjonalnie. Kiedy zakłada maskę, zanim jeszcze wstanie od stolika. I to nie jest oskarżenie - raczej smutek.    Anegdota o Rubinsteinie - świetna! Nie znałam tej historii. Muzyczna inspiracja to dobre określenie. Życie bywa bardziej absurdalne niż literatura. :)    A mamie trochę namieszałeś w głowie. Łyka tabletki, ufała lekarzom, a teraz ciągle się zastanawia. Musiałam przeczytać informacje o lekach i sprawdzić , gdzie je produkuje - na szczęście we Francji. A scena na weselu nie zrobiła szczególnego wrażenia - tylko stwierdziła, że Kasia nie kocha Andrzeja i dobrze, że go ukarała. :))))    Pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!    Podoba mi się, że odebrałeś to jako „podsumowanie współczesnych relacji" - bo rzeczywiście o to mi chodziło. Świetny tekst!    Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Proszalny   Bardzo dziękuję!  Twój komentarz o teatralności świata - bardzo to trafne. Chodziło mi właśnie o to, że pewne spotkania to już tylko fasada, gra pozorów. A makijaż był tu symbolem - nie chodzi o samą kobiecość, ale o pancerz. O to, że ktoś się przygotowuje do wyjścia, a nie do bycia.  Ale Twoje odczucia bardzo mi się podobają. :)    Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    "Urban poetry" - fajnie to nazwałeś. Miasto - ludzie są blisko siebie fizycznie, ale emocjonalnie w oddzielnych bunkrach.   Serdecznie pozdrawiam.     @andrew   Bardzo dziękuję!    Świetna ta klamra w Twoim wierszu - „chcemy być..." , a potem „boimy się smoków,  wracać do codzienności". To doskonale ukazuje ten mechanizm - że uciekamy w wyobrażenia, bo rzeczywistość (nawet ta przy kawie w kawiarni) jest za ciężka albo za pusta.     Serdecznie pozdrawiam. 
    • A ja widzę tu moment kiedy nie ma już emocji. Może oni o tym jeszcze nie wiedzą, jeszcze próbują, bo po coś się spotkali ale ta zewnętrzna maska jest nie do przebicia, utwardzona , sztywna, na pokaz. Może w środku jeszcze się coś tli, ale żadne się do tego nie przyzna. Smutny…ale bardzo mi się podoba.
    • @Łukasz Jurczyk dziękuję za szczerość i błyskotliwą ripostę:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...