Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kamień.
bez silny wobec swojego ciepła zdrowia
wobec karnacji ubioru
lepkości czy wagi

Nie zatrzyma mocy ciskającej go w skazane czaszki
Nie zapyta o słuszność dłoni bez winy
Nie zmyje z siebie krwi przytulonej do czoła
Milczeniem nie przekrzyczy Nie.nawiści

Nawet milowe nie zdołały stanąć
- zostały postawione
ku pamięci
niczym bracia
na żydowskich cmentarzach

*

Święty Tomasz umiłował Pierwszego Poruszyciela
- dziś czcimy ostatniego
wierzymy : Tworzy
nie jest tworzony

Opublikowano

Bardzo piękny wiersz. Nie będe owijał w bawełne. Biorę go do ula :))
Pierwsze trzy zwrotki BARDZO mi się spodobały, a zwłaszcza przekaz jaki wyczytałem.Nad ostatnią strofą się zastanawiam :) ale nie dlatego, że mi się nie podoba tylko dlatego, że jest bardzo refleksyjna :)
Jak juz mówiłem bardzo mi się podoba :)
Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

no Wiek wiek, współczesno-dobrze do czasów
pasujący wiersz(Nie. nawiści- już bym nie kombinowała
tak z tymi kropkami, wystarczy że tytuł dużo wskazuje)
a kamień z oczami też może być?:) ciepłoniaście Robercie
ps. a po tej gwiazdce to hmm też jest współzależne
z powyższą treścią? nie wiem jak to związać cuś...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zmieniłem już tytuł co by naprowadzić : powinien brzmeić : Traktat o człowieczeństwie
kropki rzeczywiście usunę, a po gwiazdce odnosi się do tytułu :) dziękuję serdecznie za odwiedziny i pozdrawiam Jesienionaście
R.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zmieniłem już tytuł co by naprowadzić : powinien brzmeić : Traktat o człowieczeństwie
kropki rzeczywiście usunę, a po gwiazdce odnosi się do tytułu :) dziękuję serdecznie za odwiedziny i pozdrawiam Jesienionaście
R.
wierzymy : Tworzy
nie jest tworzony

- a to odnosi się do człowieka, czy do Istoty Niebieskiej?
czy może do św. Tomasza? kurcze jakoś nie mogę tego połączyć
z nadgwiazdką:), ni maza co, Liściannaście ( w każdym razie: dobry)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...