Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spójrz mi w oczy i powiedz że kłamię
Co widzisz?
Widzisz mnie czy swoje odbicie?
Odpowiedz
Mylisz się, brak odpowiedzi także jest słowem
Dlaczego?
Teraz odpowiedz - chcę słyszeć twój głos
Nie?
Dlaczego milczysz, chcesz być samotna?

Ona taka sama – jaką pamiętam
Jak w pieśniach bardów – przekazywana od pokoleń
„Bella Bella”
Nic więcej dodać – nic ująć
Po prostu piękna – kto skłamie to grzech
Wołam ją – nie słyszy
Nie to było moim celem
Nie chciałem zapomnieć - jak brzmi
ludzki głos

„Bella Bella”
Mój szept jest słabszy – zagłuszony przez ryk
Ryk potępionych – maszerujących ponad trojgiem moich głów
Jeszcze tylko cztery i sam nie uwierzę - że byłem kiedyś człowiekiem
Jan miał rację - taki już mój los
Fatum – a cóż innego mi pozostało?
Tylko cierpieć - przez tysiąc lat
Naznaczając podobnych do mnie
przeznaczeniem

„Bella Bella”
Każda z siedmiu głów co innego powtarza
Każda do siebie, w innym tempie, recytuje swój tekst
Kto to jest człowiek? – znacie jakiegoś?
Pamiętam że kiedyś - kiedyś, nim byłem
trudno legionem zwać mnie wtedy było
Kim jestem?- przecież się zapowiadałem
Pytałem o przyjście i mi pozwolono…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...