Rafal Bielan Wierzbicki Opublikowano 10 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Października 2008 pustka w sakiewce wprowadza niepokój w stan magazynowy twoich szaf innym rekwizytom kończy się ważność czy to ma być ta twoja "konieczność zmian"? stan konta wykpił boleśnie stan ducha spada tolerancja na serwis róż nic mi nie powiesz już miłego z rzęs radykalnie znika tusz żart z nocy już nie taki rześki szelest w przeponie i krnąbrna codzienność o którą jak zwykle przyjdzie mi rozbić głowę, jak mniemałem dosyć myśloszczelną w nagłych przypadkach tąpnięć libido akt do znudzenia przypomina zapaść kardiologicznie rzecz ujmując serce, jak mówisz mam nie z tego świata centralny mięsień już tak nie pracuje choć lat temu kilka był pracoholikiem teraz z zasiłku twoich wyrachowań nie ma szans przeżyć przez kolejny weekend tłumaczę to sobie nazbyt hormonalnie stłuczony wazon dosadnie zaprzecza przecież testo i proge to bieguny polarne próbuję to rozgryźć prawie od ćwierćwiecza
Madlena Chruścińska Opublikowano 11 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 Dobre, podoba mi się. Chociaż druga i piąta strofa są według mnie kompletnie zbyteczne, bo rażąco oczywiste, jakby wyjaśniające poprzednie myśli zakodowane. Myślę, że biorąc pod uwagę wrażliwość poetycką czytelnika, można by zaufać mu, że i tak poprawnie zrozumie właściwy przekaz. Pozdrawiam
Rafal Bielan Wierzbicki Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za cenne uwagi :) Paradoksalnie uważam zwroty: 2 i 5 za najbardziej udane pod względem konstrukcyjnym :) ale rozbieżności nie tworzą tutaj problemu - wręcz przeciwnie. Kłaniam się pogodnie Rafał
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się