Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chodzę i patrzę na barbarzyńców
dotknięci fobią
zaglądają w kieliszki
butelki i miasta

lubią być dotykani i przywłaszczani
przez łoskot wózków i hałas ulicy
wymalowani... ochrzczeni ogniem doliny
ciągną poległych na widowisko betonów
odejdz. za mało rozumiesz.

za wiele mówisz
jesteś jak byle papieros...

Opublikowano

"Chodzę i patrzę na barbarzyńców
dotknięci fobią
zaglądają w kieliszki
butelki i miasta

lubią być dotykani i przywłaszczani
przez łoskot wózków i hałas ulicy
wymalowani... ochrzczeni ogniem doliny
ciągną poległych na widowisko betonów
odejdz. za mało rozumiesz.

za wiele mówisz
jesteś jak byle papieros..."

Całośc wygląda, jak moje zycie w sieci..
Nie masz pojęcia, co widziałam.

Ten wiersz bardzo trafnie oddaje alienację, wrośnięcie ludzi w struktury nieuniknionego, na które przystali. Subkultura, rządząca się własnymi prawami. I ten stosunek do ludzi z zewnątrz.. Ludzie po przjściach "ochrzczeni ogniem doliny".

Opublikowano

Nie pijcie Chłopaki,
to fizyczny niski nałóg, którego gorzej się pozbyć niż alergicznej wysypki..
i degraduje człowieka i niezależnie od świadomości tego faktu, co pociąga za sobą upokorzenie. Nie dajcie się wciągnąć!
sorrki za ten patos, ale z serca...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @PatrykG Jezus na krzyżu powiedział: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (Mt 27,46 za Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, Pallottinum 1990). Jezus miał podobne problemy, jak podmiot liryczny w twoim wierszu.
    • @Wiechu J. K. -----------------> Podziękowania dla: @Natuskaa, @Poet Ka, @LessLove, @Leszczym i @Rafael Marius.   :-)
    • @FaLcorN     Poczekam, aż zdejmiesz zbroję.!  jakoś się jej nie boję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I bez ubranek  zastanie nas ranek   pa  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Można, a może trzeba, a może jeszcze inaczej? Wszystkim się nie dogodzi... a znaki zapytania są częściej używane, niż widoczne. Tak, zgadza się. W tę właśnie jasną stronę :)   Pozdrawiam.    Taka rola tytułu, który jakimś dziwnym trafem jest na początku, a zwykle czyta się go na końcu. "Z języka obcego" piszesz... hmm... to jest niezwykłe, nie wychodziłam z takim zamiarem.   Pozdrawiam :)       kula się i jajo kiedy trzeba od jednej ściany do drugiej ściany z jednego blatu na inne blaty czasem się zdarzy mieć krótszą nogę albo rowerem przemierzać drogę   wedle pomysłu roli i środków wszystko co człowiek zmierzy i zważy rozpozna lub sobie wyobrazi w tutaj zawartej treści wierszyka jest pewnie dobre nie ma co wnikać   :))   Pozdrawiam        
    • Tobie, co ci żal wypala serce, jak ogromny ogień żrący miasta. Tobie, co ci kłapouszym wersem smutek szepcze druzgocące hasła i wyciska łzy.   Tobie sadzę jabłoń na podwórku. W kwietniu się zachwycisz, spojrzysz na nią. Jej owoce przetrzesz podkoszulkiem, a jesienią spotkasz ją zdyszaną, marną i bez sił.   I pomyślisz, że już nic nie warta - niepotrzebna wcale, bo i po co. Jednak złotem będzie zachwycała, a w czas zimy – da przystanek kosom. Będzie śniegiem lśnić.   Wiem, że czujesz się spalonym wrakiem - dobrze znam Kłapouchego sadło. Jednak uwierz w to, że tak naprawdę ty nie jesteś wrak. Ty jesteś – jabłoń, co i zimą lśni!   25 X 2025
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...