Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jej wzrok- jak pustynia-oschły,
uśmiech zastygł opadnięty,
usta w bezruchu trwają od wieków.

Boją się jej, jakby zagrożeniem była.
Choć piękna lilia, wolą oset.
Brutalność i siła- to hasło tego świata.

A ona…
krucha jest jak liść jesienią,
serca biciem stawia fundamenty.

„Bezimienna…
Zbyt prawdziwa twoja twarz!
Bezimienna!
W pustych sercach budzisz strach!”*




*-cytat z piosenki Varius Manx 'Bezimienna'

Opublikowano

Bardzo się cieszę, że są zauważalne emocje :) zastanawiałem się, czy gdyby usunąć z ostatniej strofy...
Odepchnięta i niechciana.
Strach oblatuje ich, gdy lilia się zbliża.
...to czy by nie było lepiej, bo właściwie w pewnym sensie to wynika z drógiej strofy :))
Dziękuje ci za wizytę i Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

klimat owszem, ale kicz wyszedł, szkoda mi to pisać, bo czytałem dużo twoich fajnych rzeczy. Tutaj wszystko wygląda jakbyś słuchał manxu cały dzień i ktoś kazał Ci pisać w ten deseń, no ale pewnie, że wszyscy wolą kadzić ;P (żeby nie było nikogo nie oskarżam) ale właśnie dlatego, że lubię twoją poezję muszę Ci powiedzieć: Niestety.

z drugiej strony to przecież subiektywny odbór jakby nie było.

zdaje mi się, że wiersz jest patetyczny zbytnio i dobór słów kuleje

zdrówko
Jimmy

Opublikowano

hehe nie no tylko trzy razy słuchałem pod rząd ;p :)) i jakos mnie po tym naszło na interpretacje tej piosenki :)) hm.. niestety patetyczność nie była moim zamiarem, ale rzeczywiście teraz mi uświadomiłeś, że rzeczywiście troszke patosu tu sie wlało :)
jeszcze nad nim pomyśle i postaram się go jutro w autobusie odpatosować ;p hihi
Serdecznie pozdrawiam... :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...