Wiktor_Bukowski Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Odnośnie pól magnetycznych w przyciąganie na płaszczyźnie , zasad fizyki , och ergonomio. Słód na język jak grasz . słodycze dla goryczy. Uszu igielnych wielo błędnik. Niewyspanie nocne widzę po sobie. Cień przestrasz w gniazdach os. A gryzie po nogach. Idzie ku głowie. Butelki plastikowe. Gdzie siedem z nich układa się w krzyż lub coś na kształt takiej męki. Nie – Pańskiej – chociaż podobnej. Wewnątrz. Raz po raz tym nie mniej chimerycznie. Kurtyna. Wież Babel. No i zaplątanie . a to gniot. dla desek teatru. Światła w didaskaliach. Odgłosy z oddali. Piorun. Błysk. Chronologicznie. Błysk. Piorun. Światła w didaskaliach. Odgłosy z oddali. Kurtyna. Wież Babel. No i zaplątanie . a to gniot. dla desek teatru. Raz po raz tym nie mniej chimerycznie. Butelki plastikowe. Gdzie siedem z nich układa się w krzyż lub coś na kształt takiej męki. Nie – Pańskiej – chociaż podobnej. Wewnątrz. Słód na język jak grasz . słodycze dla goryczy. Uszu igielnych wielo błędnik. Niewyspanie nocne widzę po sobie. Cień przestrasz w gniazdach os. A gryzie po nogach. Idzie ku głowie. Odnośnie pól magnetycznych w przyciąganie na płaszczyźnie , zasad fizyki , och ergonomio.
Wiktor_Bukowski Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 no to chyba dobrze że obowiązują jakieś tam zasady skojarzeń heheh :) cholera i dżuma itd. :)
lubię latawce Opublikowano 30 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2008 a mi się podoba sygnaturka =) jak się zastanowić porządnie z przymrużeniem oka =)
Wiktor_Bukowski Opublikowano 30 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2008 no cóż rzecze się rzecz gustu w sygnaturkach , nawet przymkniętych oczu znaku podobanie - widzę że graficznie
Dominika Iks Opublikowano 2 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2008 De gustibus non est disputandum... Ale mnie sie podoba. I nie o sygnaturce mówię, lecz o neologizmach . Nie jest to wprawdzie ergonomiczne podejście do języka, ale co tam- rozpusta! No,ale za dużo słodu rozdzielam, muszę oszczędzać czcionkę. Będę śledzic z zaciekawieniem dalsze poczynania autora. Pozdrawiam.:)
Wiktor_Bukowski Opublikowano 2 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2008 och ergonomio ... ja już o tym gdzieś pisałem, i nie powiem że nie - ale wielką przyjemność uczyniłaś mi swoim wpisem, nie żebym wpadał w samozachwyt ale takie moje ps. też Ci kibicuję, oj przepraszam - Pani Iks , widzę zamiłowanie do łaciny, dobrze, dobrze :)
Dominika Iks Opublikowano 3 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To miłe! Zatem tworzymy coraz większe TWA (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji:) Z tym kibicowaniem teraz będzie ciężko. Tonę w pracy i chwilowo moje wysiłki twórcze kieruję w sferę zawodową. Zabawa w pisanie za jakiś czas. Wpadam tu tylko na czytanie.
Wiktor_Bukowski Opublikowano 3 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2008 apropos pracy .... to ja jakoś czas znajduję z tego co ślina na język i papier, a nóż się postarasz w międzyczasie chociaż do pisania nie zmuszam nic na siłę, lepiej jakaś pierwsza myśl, no taka mam pracę że po trzeciej kawie to już czas na wymysły bełkotu znajdę och znajdę - może nie co dzień i nie dwa ale już siódmego zapewne :) pozdrawiam wzajemnie towarzystwo adoracji , w ten czy inny sposób
Dominika Iks Opublikowano 3 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2008 Czas to pierwsza bariera- ten tydzień kończę w następny piątek wieczorem- non stop na wysokich obrotach- zatonęłam w grancie. A poza tym jest jeszcze Kaliope- jeśli weny brak, to do kitu pisanie. Na dodatek zgubiłam pen drive`a z rozpoczętym tekstem:((
Wiktor_Bukowski Opublikowano 3 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2008 nie martw się Stachurze ukradli kiedyś dawno dawno temu jego zeszyty hehehe, co prawda skończył się jak się skończył ale na tamten czas chyba się nie załamał ........ no w sumie nie wiem bo technika na innym poziomie raczkowała :)
Dominika Iks Opublikowano 3 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2008 Tyż prawda. Jak syn przejął mojego lap i topa to dobijał stwierdzeniem, że Szekspir pisał bez komputera. Problem polega na tym, że w mojej torebce łatwiej znaleźć pen drive`y niż ołówek lub długopis. Już nie umiem tradycyjnie pisać.
Wiktor_Bukowski Opublikowano 3 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2008 tak tak ja ma podobnie atrament w zapomnienie, odchodzi raczej daleko oj daleko, no cóż pogodzić się z duchem czasu trzeba, stety i nie stety, pozdrawiam syna na poetę wyrasta, nie nie - raczej wzrasta - tak sobie wyobrażam :)
Wiktor_Bukowski Opublikowano 3 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2008 ... a i jeszcze z przypomnienia :) - nowy wpis dokonałem w dziale wiersze gotowe bez limitu - zachęcam do przeczytania i komentarz jakiś na ostrzu noża poproszę - żeby nie było że my tu sobie słodzić :)
Dominika Iks Opublikowano 4 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chwilowo odnoszę , że ani poetą, ani muzykiwem nie zostanie- okres silnego buntu i kalkulacji: " Mamo, a może by tak sprzedać klarnet i kupić dobry komputer i gitarę elektryczną?"- to tak po 7 latach nauki w PSM. A co do ostrzenia noży...niepokorna jestem. Rzucam spontanicznie, bez sugestii. :)
Wiktor_Bukowski Opublikowano 4 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2008 ... jakaś niepokorność na grządkach - i tłumaczenie zastanów a to się sprawdza sprawdza :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się