_M_arianna_ Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Baron z Lordem przepadł w lesie, tam gdzie się ech... echo niesie; więc wsłuchana w ciszę może rym usłyszę, kiedy woła mnie wrześ/wrzesień?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Gdy zalegli na polanie wtedy baron rzekł, mój panie - cisza i poranek, trawka i kochanek oj niechybnie będzie branie.
_M_arianna_ Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2008 Bobry tam na rzece swe żeremie miały całe pieńki drzew cierpliwie obrygazały; jadł golonkę baron z Lordem jadłem mu zatkawszy mordę, a bażanty zza gałęzi im się przyglądały.
gżegżółka Opublikowano 26 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2008 Lord z baronem w Nowym Sadzie Był raz w skłonie raz w przysiadzie Kochanek mierny W miłości bierny Lubił mieć ku.asa w zadzie
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2008 Czy on w zadzie czy w zasadzie lecz się zawsze cieniem kładzie za takie wybryki i intymne wtyki gdy w takowym jest układzie.
_M_arianna_ Opublikowano 26 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2008 baron lubi spacerować, Lord przy nodze postróżować, a jak wieje goni w knieje, bo tam się zwierzyna chowa.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2008 Stój. Poczekaj jedną chwilę - czy ten lord jest zoofilem? Jeszcze to mnie zastanawia - czym zwierzynę obłaskawia?
gżegżółka Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Pomylił baron z Trosa Z lordem wielkiego łosia Którego to morda Podobna do lorda Gęby (patrzył z ukosa)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2008 A zaś inny baron z Powidz taki cherlak i krótkowidz wytrzeszczał gały jak dwa pedały … bo on spełniał się jako widz.
czarny-tulipan123 Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Lord czy baron dwa pedały jeden ślepy czy kulawy na co polowali z trzema jamnikami z echem odbitym ot ściany co tam zaszło między nimi w dzikim ostępie z duchami wiedzą tylko diabły co grały tu w karty właśnie na nich tu czekali lecz się pokłóciły czarty żaden drugiego nie warty zawyły jak wilki wielkie czyniąc krzyki aż wokół iskry leciały poszło o duże tu stawki o dusze panów jejmości co oczy widziały to ogień dla orgii że piekło pójdzie w ich ślady więc doszło do wielkiej kłótni po kieliszkach będąc wódki tak się posprzeczały w piekło się zapadły Lord z Baronem czatowali jak polują polowali
gżegżółka Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Lord gdy odwiedził wieś Mścice Poczuł przeogromną chcicę (nie dała mu żona nie było barona) Musiał wydymać lisicę
_M_arianna_ Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2008 baron z Lordem przyjaciele, chociaż nie ma takich wiele; nie porzuci, nie ukróci, lecz sam sobie każdy ściele.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Rzecz to raczej niebywała bo osobno to by spała czy ze wsi czy z miasta jedynie niewiasta bowiem ich nie pociągała.
_M_arianna_ Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Sypia w chacie nad jeziorem tam, gdzie chłodno jest wieczorem; pilot w bramie, ja nie kłamię, może baron jest znachorem?
gżegżółka Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Lord przed baronem pod Trosem Musiał potrząsać swym trzosem Gdy chciał w dupę dać "O żesz ku.wa mać!" Biadolił nad geja losem
_M_arianna_ Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Chociaż wierzę w j.w. szczerze przecież Lord to zwykłe zwierzę, zna tę stronę wraz z baronem biega szlakiem leśnych ścieżek.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się