Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie mam powodu szukać źródła
w twoim łonie
nie powinno być miejsca na poczęcie
wrzeszczących kamieni stos
przy okazji przypływu

mienisz się falą rozbierasz burze
pod minerałem mojego ciała
wilgotna toń westchnień
rzeźbi wartość karatów

słońca dłuto dziurawi zasłonę

nie mam powodu szukać ujścia
skrawki nocy unoszą się lekko
nad parapetem

znowu zbliża się do nas przypływ

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pierwsza osoba sugeruje, że wiersz ma charakter liryki osobistej. Peel jest niewątpliwie w związu uczuciowym. Przeżywa z partnerką zarówno chwile uniesienia, jak i momenty odpływu, aby ponownie przeżywać jedność/pojednanie "przypływ"
Pierwsza strofa jest bardzo frapująca i wieloznaczna, może sugerować, że związki uczuciowe mogą być na etapie platonicznego zauroczenia ;"nie mam powodu szukać źródła w twoim łonie" - wiersz naładowany emocjami, taki subtelny, romantyczny erotyk.

Nie wiem, czy nie przeinerpretowałam i jak daleko jestem od zamysłu Autora, ale to tylko potwierdza różnorodność interpretacyjną, co przemawia na duży plus - bardzo na tak.

Pozdrawiam
kasia.
Opublikowano

Tomku, jestem pod urokiem tego wiersza, poruszający erotyk; uczucia wyrażone bardzo subtelnie ale z mocą wyrazu;
któż może się oprzeć takim słowom?

mienisz się falą rozbierasz burze
pod minerałem mojego ciała
wilgotna toń westchnień
rzeźbi wartość karatów


ona (on) jest lśnieniem i wyciszeniem, pociechą i bezcennym utuleniem
(wartość karatów), ciepłem i jasnością, która rozprasza mroki

słońca dłuto dziurawi zasłonę

nie mam powodu szukać ujścia
skrawki nocy unoszą się lekko
nad parapetem

znowu zbliża się do nas przypływ


Uczucia na fali przypływu i odpływu; czytając czuję spokojne kołysanie, słyszę cichy plusk fal, który koi nawet czytelnika;
jest to wzruszające wyznanie miłosne osoby zakochanej (jestem sklonna zgodzić się z Kasią, że być może platonicznie (nie ma powodu szukać źrodła w twoim łonie), choć tak do końca nie wiem, ale odbieram jako uczucie naprawdę szczere, spontaniczne;
Cudowny wiersz. Taki inny. Gratuluję!
Bardzooo mi się podoba.
:))))))
Serdecznie pozdrawiam
Krystyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na początku wszystko wygląda jak koniec.   Za mało czasu. Za mało powietrza. Za mało nadziei.   Usiąść i czekać, aż wszystko się skończy. Czy wstać i zacząć.   Nie patrz na całość, patrz tylko za horyzont.   Znajdź wodę. Posadź życie w martwej ziemi.   W pewnym momencie coś znowu się zepsuje, więc?   Ale oddychasz, to jeszcze nie koniec.   Bo nigdy nie jesteś sam. Więc działaj, kto Cię zatrzyma?   Rozwiązujesz kolejny problem. Potem następny, i ...   Pewnego dnia,   znowu zobaczysz….
    • Mocny, do szpiku    
    • Lubię takie nowatorskie eksperymenty o ile coś wnoszą. A Twój wnosi :)   
    • @Le-sław   Rozumiem, mówisz o rywalizacji…ale wiesz ja raczej nie mam w sobie takiej potrzeby, by konkurować. Dla mnie wiersze to w większości dobra zabawa

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      chyba, że się zezłoszczę   zresztą, co ja tam mogę wiedzieć o pisaniu! Nic. I nie chcę wiedzieć!  @KOBIETA   Ach i zasadnicze pytanie brzmi, czego dotyczyć miałaby owa rywalizacja! o wyświetlenia czy ilość serduszek ? pozdrawiam! 
    • @Myszolak A ja dla jakże miłej odmiany widzę tu podmiot jako osobę opresyjną.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        - "Gdy nie byłaś przy mnie, nie byłaś prawdziwa"? - czyli sama obecność podmiotu stanowi potwierdzenie lub nawet ustanowienie autentyczności Adresatki?     Podmiot to wazon, Adresatka to kwiaty - czyli dzięki wazonowi kwiaty stanowią bukiet, ale bez Podmiotu Adresatka "rozsypuje się"?      W tym momencie Podmiot uświadamia sobie podmiotowość Adresatki, jej odrębność i możliwość samostanowienia. ZDUMIEWA SIĘ TYM.     Podmiot był poduszką, do której Adresatka mogła się wtulić, znaleźć oparcie, ale... jednocześnie owa poduszka stanowiła źródło (co najmniej) dyskomfortu.     Podmiot w tym fragmencie wykazuje się posesywnością. Chce posiadać - ubolewa nad tym, że kobieta obok nie należy do niego.     W tym kontekście to obiektywnie pozytywne zakończenie. Adresatka nie wypija herbaty, nie wchodzi w stałą, toksyczną relację z podmiotem - a on pozwala jej odejść.   Tytuł wiersza to... "Zapomniana herbata". Ale spokojnie, mam na to wytłumaczenie. Podmiot wciąż oszukuje samego siebie, że został "zapomniany", "niedostrzeżony", a kobieta "nie wie, co traci"... Przecież wróci, gdy nadejdą upały - wystarczy dodać kostki lodu :D    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...