Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

historia powraca jak bumerang
nie pyta o przeszłość czy teraźniejszość
podkasa rękawy - biegnie nie czeka
aby się z dniem dzisiejszym zmierzyć

z natury wyjrzy odbije z echa
w słońcu się motyl w skrzydło obudzi
nieustanne tango - śmierci i życia
wygląda oknami naszej duszy

jestem a może mnie nie ma
a czas wydziera kartki z kalendarzy
sama siebie pyta myśl głupio zdziwiona
czy jutro będzie moim następnym

tutaj nie trzeba matematyki
bym w Kartezjuszu znalazł filozofa
co zapisały w te pióra kroniki
w żadnym człowieku nie znajdziesz Boga

tam niebem w eterze światu wygląda
a ciebie zdeptałby jak robaka
ty sam człowieku nie wiesz na co czekasz
na mannę z nieba jaka w tym prawda

Opublikowano

kasiaballou;cóż napisałem, go dosłownie ot ręki.
I zapewne bym nie napisał tego wiersza;
a zmusiło mnie do tego, jak zapewne to wiesz,
Jeżeli tak ma wyglądać współczesna poezja;
to ja jestem teraz Katarzyno w wielkiej kropce nad i?
Pozdr.b;
J.L.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo ładne Twoje wiersze, zwykle są pod nimi niezwykle miłe słowa.  Dlaczego więc uważasz, że świat Cię nie kocha? Tu jest taki rozdźwięk, bo inne "sposoby" w gruncie rzeczy są  powszechnie stosowane, ale.. czy swiat kocha młode jagnię, które będzie zjedzone, czy rybę czy lwa, który zdechnie bez pokarmu ? Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie Aforystyczna - fraszka !! 5
    • W ciszy jest przestrzeń i refleksja ale nie ma ciężaru. Wędruje przez pustynię własnych myśli.
    • “Jaki piękny naszyjnik” w głowie powiedziałam, bo przecież nigdy wcześniej takiego nie widziałam.  Patrzę w dal, gdy kat na głowę mą worek zakłada i czekam, aż z krwi mojej stanie się brudna marmolada.    Nie myślę o niczym, chwilę cicho lecz namiętnie kontempluję  może kiedyś na płótnie to pędzlem namaluję.  Nie płacze, nie szlocham, ni łza po policzku nie spłynie.  Przestępstw winna, brutalna ta kara mnie nie ominie.    Lecz chwile przed wzroku utratą, patrzę się mu na twarz Zapomnieć, zapomnę. Słyszę “czy mnie dziś poznasz?” Widzę, nie wierzę. Oczy mnie pieką. To ja przede mną- stoję ze śmierci iskrami, krwią brudną świecą. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mi się spodobało szczególnie :) A tekst wciągnął, ciekawa byłam jak to się skończy. W sumie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...