Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

obco spadają liście
jakby oddychały
innym nie ziemskim
powietrzem

idę wśród deszczu
ze sznura spada bielizna
białe twarze
burza

z uszanowaniem podnoszę
wypaloną trawę
dobrze się zapowiadała
dzień

cały zamyślenia
w końcu mój żywioł

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...